Obrońca Polonii Bytom specjalizuje się w... dobrym finiszowaniu
12.12.2010
Przyszedł do Polonii z nadzieją, by regularnie grać. Rzeczywistość okazała się inna. Więcej czasu spędził na ławce, aniżeli na murawie. Było tak wiosną, kiedy debiut w zespole z Bytomia zaliczył dopiero w 26. kolejce. Od razu strzelił gola. Potem zagrał jeszcze w dwóch meczach. Zdobywał bramki w każdym z nich! Nawet to nie sprawiło jednak, że Jurij Szatałow przekonał się do Telichowskiego.
Polonia przez całe lato szukała lewego obrońcy. Znalazła wreszcie Arkadiusza Mysonę. I to na niego postawił Szatałow. Telichowski znajdował się na marginesie aż do momentu, kiedy doszło do zmiany trenera. Jan Urban zaufał mu się nie zawiódł. - Ostatnie mecze pokazały, że Błażej jest wartościowym piłkarzem na bok defensywy - przyznał Urban.
Telichowski grał, choć Mysona szybko wrócił do zdrowia. - Rywalizujemy z Arkiem na zdrowych zasadach. Nie podstawiamy sobie nóg. Cieszę się, że dostałem swoją szansę. Starałem się jej nie zmarnować - powiedział Błażej. Gdyby nie końcówka rundy, pewnie zimą zmieniłby pracodawcę. A tak? Może spać spokojnie i skupić się na wypoczynku z żoną Aleksandrą i córką Oliwią.
Polonia przez całe lato szukała lewego obrońcy. Znalazła wreszcie Arkadiusza Mysonę. I to na niego postawił Szatałow. Telichowski znajdował się na marginesie aż do momentu, kiedy doszło do zmiany trenera. Jan Urban zaufał mu się nie zawiódł. - Ostatnie mecze pokazały, że Błażej jest wartościowym piłkarzem na bok defensywy - przyznał Urban.
Telichowski grał, choć Mysona szybko wrócił do zdrowia. - Rywalizujemy z Arkiem na zdrowych zasadach. Nie podstawiamy sobie nóg. Cieszę się, że dostałem swoją szansę. Starałem się jej nie zmarnować - powiedział Błażej. Gdyby nie końcówka rundy, pewnie zimą zmieniłby pracodawcę. A tak? Może spać spokojnie i skupić się na wypoczynku z żoną Aleksandrą i córką Oliwią.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów