Obrońca Polonii Bytom: Propozycja Ruchu jest najbardziej konkretna
17.06.2011
Żytko, mimo spadku Polonii z ekstraklasy, zebrał sporo ciepłych recenzji. Andrzej Iwan, ekspert stacji "Orange Sport" i portalu "Weszlo.com", uznał obrońcę Polonii za jedno z odkryć sezonu. Gra tego piłkarza przypadła również do gustu Waldemarowi Fornalikowi, trenerowi Ruchu. Dlatego rozmowy w temacie transferu prowadzi już Mirosław Mosór.
- Ruch jest najbardziej konkretny. Wyraził wolę zapłacenia za mnie jakichś pieniędzy. Inne kluby wyraziły zainteresowanie, ale chyba sądziły, że kończy mi się kontrakt. Jest inaczej, dlatego wiele będzie teraz zależało od działaczy Polonii. To oni muszą wpierw zgodzić się na moją sprzedaż - tłumaczy Żytko.
Podobnie wygląda temat Łukasza Tymińskiego. I tego zawodnika Polonii chcą pozyskać "Niebiescy". - I za mnie trzeba jednak zapłacić - przyznaje ten środkowy pomocnik, którego klub z Bytomia kilka miesięcy temu wykupił ze Śląska Wrocław za około 250-300 tysięcy złotych. - Chciałbym nadal grać w ekstraklasie, bo wiele wysiłku mnie kosztowało, by się w niej pokazać. Swoje zrobiłem w rundzie wiosennej. Teraz czekam na to, co postanowią działacze. Występy w I lidze byłyby krokiem do tyłu - zaznacza Tymiński.
- Ruch? Ciekawa opcja, bo to klub, który dobrze radzi sobie w gronie najlepszych. W dodatku młodzi zawodnicy szybko się w tym klubie rozwijają - wskazuje 21-latek.
Ewentualnego pozostania w Polonii nie wyklucza Żytko. - Nie mówię, że koniecznie muszę odchodzić. Chcę grać w ekstraklasie, ale nic za wszelką cenę. Wiele zależy od tego, jaka przyszłość czeka mój obecny klub - tłumaczy.
Polonia i Ruch wznawiają treningi w najbliższy poniedziałek. Póki co, obaj zawodnicy mają się stawić w Bytomiu.
- Ruch jest najbardziej konkretny. Wyraził wolę zapłacenia za mnie jakichś pieniędzy. Inne kluby wyraziły zainteresowanie, ale chyba sądziły, że kończy mi się kontrakt. Jest inaczej, dlatego wiele będzie teraz zależało od działaczy Polonii. To oni muszą wpierw zgodzić się na moją sprzedaż - tłumaczy Żytko.
Podobnie wygląda temat Łukasza Tymińskiego. I tego zawodnika Polonii chcą pozyskać "Niebiescy". - I za mnie trzeba jednak zapłacić - przyznaje ten środkowy pomocnik, którego klub z Bytomia kilka miesięcy temu wykupił ze Śląska Wrocław za około 250-300 tysięcy złotych. - Chciałbym nadal grać w ekstraklasie, bo wiele wysiłku mnie kosztowało, by się w niej pokazać. Swoje zrobiłem w rundzie wiosennej. Teraz czekam na to, co postanowią działacze. Występy w I lidze byłyby krokiem do tyłu - zaznacza Tymiński.
- Ruch? Ciekawa opcja, bo to klub, który dobrze radzi sobie w gronie najlepszych. W dodatku młodzi zawodnicy szybko się w tym klubie rozwijają - wskazuje 21-latek.
Ewentualnego pozostania w Polonii nie wyklucza Żytko. - Nie mówię, że koniecznie muszę odchodzić. Chcę grać w ekstraklasie, ale nic za wszelką cenę. Wiele zależy od tego, jaka przyszłość czeka mój obecny klub - tłumaczy.
Polonia i Ruch wznawiają treningi w najbliższy poniedziałek. Póki co, obaj zawodnicy mają się stawić w Bytomiu.
Polecane
Ekstraklasa