Obrońca Piasta wraca do zdrowia

23.09.2009
Z powodu urazu stawu skokowego odniesionego w potyczce z Jagiellonią Białystok, Mateusz Kowalski musiał odpuścić sobie dzisiejszy mecz w ramach 1/16 Pucharu Polski.
Mateusz Kowalski utykając z grymasem na twarzy opuszczał w niedzielę murawę przy Okrzei. Tym samym nie znalazł się w kadrze gliwiczan na pucharową konfrontację z Polonią Słubice. - Już po meczu z Odrą miałem problemy z prawym stawem skokowym, który uległ skręceniu. Po tamtym urazie nie ma jednak ani śladu. Gorzej jest z lewą nogą, na której po spotkaniu z Jagiellonią pojawił się krwiak - martwi się 23-latek.

- Dzisiaj po raz kolejny udam się na rehabilitację. Po niej okaże się, czy będę mógł wziąć udział w czwartkowym treningu drużyny. Czuję się nieźle, dlatego są spore szanse, że będę do dyspozycji trenera Dariusza Fornalaka już w sobotnim meczu z Koroną - dodaje obrońca Piasta.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również