Obrońca Piasta Gliwice: To będzie długo siedzieć w głowach
11.12.2013
Piast Gliwice w ostatnim czasie przeżywał niesamowitą huśtawkę formy i nastrojów. Najpierw była euforia po ograniu w derbach Górnika Zabrze, chwilę później szok po klęsce 0-6 z Zawiszą Bydgoszcz, a ostatnio zniechęcenie po meczu z Koroną Kielce. - W derbach zrobiliśmy swoje, ale życie toczy się dalej. Zresztą, sami nawet nie chcieliśmy tamtego spotkania długo rozpamiętywać. Liga w tym roku - po reformie - jest na to za szybka. Plan na mecze z Zawiszą i Koroną mieliśmy oczywiście inny, ale - niestety - nie zawsze graliśmy rewelacyjnie - mówi dziennikowi "Sport" Damian Zbozień.
To chyba jednak za łagodne określenie na mecz z Zawiszą... - Fakt, zagraliśmy katastrofalnie. To długo będzie siedzieć w głowach, a przynajmniej w mojej. Ale - z drugiej strony - nie chodzi o to, żeby siąść i lamentować. Oczywiście, wynik jest koszmarny, chociaż nie można powiedzieć, żeby z któregokolwiek z nas przeciwnik robił sobie karuzelę. Co strzelił na naszą bramkę, to padał gol, ale to bardziej wynikało z naszych błędów. Dlatego musimy iść dalej, wziąć to niepowodzenie na klaty i potraktować je jako bardzo dobrą lekcję. Musi zadziałać mechanizm wyparcia. Lepiej wspominać to, co się działo w derbach. Bo działo się naprawdę wiele. To przecież nie tylko trzy punkty zdobyte na lokalnym rywalu, ale też pełne trybuny i kapitalna atmosfera - podkreśla prawy obrońca Piasta.
To chyba jednak za łagodne określenie na mecz z Zawiszą... - Fakt, zagraliśmy katastrofalnie. To długo będzie siedzieć w głowach, a przynajmniej w mojej. Ale - z drugiej strony - nie chodzi o to, żeby siąść i lamentować. Oczywiście, wynik jest koszmarny, chociaż nie można powiedzieć, żeby z któregokolwiek z nas przeciwnik robił sobie karuzelę. Co strzelił na naszą bramkę, to padał gol, ale to bardziej wynikało z naszych błędów. Dlatego musimy iść dalej, wziąć to niepowodzenie na klaty i potraktować je jako bardzo dobrą lekcję. Musi zadziałać mechanizm wyparcia. Lepiej wspominać to, co się działo w derbach. Bo działo się naprawdę wiele. To przecież nie tylko trzy punkty zdobyte na lokalnym rywalu, ale też pełne trybuny i kapitalna atmosfera - podkreśla prawy obrońca Piasta.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów