Obrońca Piasta Gliwice: Co jest do poprawy? Tajemnica szatni...

18.02.2013
Łukasz Krzycki, środkowy obrońca Piasta Gliwice, strzelił zwycięskiego gola w sparingu z GKS-em Bełchatów. - Kiedy ostatnio trafiłem? Tak na szybko, nie jestem sobie w stanie przypomnieć - nie ukrywa.
Mimo zwycięstwa z ostatnią drużyną ekstraklasy, stoper przyznaje, że kilka elementów w grze Piasta trzeba jeszcze poprawić. - Ten mecz to pokazał. O co dokładnie chodzi? To akurat tajemnica szatni - mówi zawodnik, który zdobył zwycięskiego gola.

- Tomasz Doczekal dobrze uderzył głową, bramkarz co prawda zdołał się wyciągnąć, odbijając piłkę do boku, ale przejął ją Mateusz Matras i dograł tak, że pozostało mi tylko dopełnić formalności. Tak na szybko nie jestem sobie w stanie przypomnieć, kiedy ostatni raz strzeliłem gola, ale na pewno trochę czasu już upłynęło - przyznaje Krzycki.

W Piaście, jak to często bywało jesienią w lidze, dopatrzyli się już w tym meczu małych sędziowskich kontrowersji. Chodzi o czerwoną kartkę dla El Mehdy'ego Sidqy'ego. - Sędzia mógł ją pokazać, ale nie musiał. Nie wiem, czy zawodnik GKS-u nie postanowił wykorzystać sytuacji, by go nabrać - mówi "Sportowi" Krzycki.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również