Obrońca Odry przewieziony na sygnale z boiska do szpitala!

12.07.2010
Adam Wrzask zderzył się głową z Patrykiem Tuszyńskim z MKS-u Kluczbork i bezwładnie spadł na ziemię. Karetką na sygnale został przewieziony do szpitala, gdzie zrobiono mu tomografię mózgu.
- Coś strasznego. Jakiego ten chłopak ma pecha. Ledwo co wyleczył przecież kontuzję. Trzymamy teraz z niepokojem kciuki za powrót Adasia do zdrowia - mówił "na gorąco" wstrząśnięty Leszek Ojrzyński. Dziennik "Sport" podaje, że wstępne diagnozy mówiły nawet o urazie kręgosłupa.

Jednak inna gazeta - "Dziennik Zachodni", informuje dzisiaj, że Wrzask po badaniach został wypuszczony już do domu. Wątpliwe jednak, że wystąpi w następnym sparingu.

Dodajmy, że całe zdarzenia miało miejsce w sobotnim meczu Odry z MKS-em Kluczbork.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również