Obrońca Miedzi: Tylko w Bytomiu podano mi pomocną dłoń

13.04.2013
Po ciężkiej kontuzji kariera Daniela Tanżyny zawisła na włosku. Pomocną dłoń do młodego obrońcy wyciągnęli wówczas działacze Polonii. Dziś 23-latek stawi czoła bytomianom w barwach Miedzi Legnica.
Za czasów gry w Odrze Wodzisław Śląski po Daniela Tanżynę ustawiała się kolejka chętnych. Debiutant oczarował swoją postawą m.in. działaczy Lecha Poznań i Górnika Zabrze. Ostatecznie jednak nie trafił do żadnego z tych klubów, a dobrze zapowiadającą się karierę przerwała na długie miesiące fatalna w skutkach kontuzja więzadeł krzyżowych.

Młody zawodnik myślał wówczas nawet o zakończeniu przygody z piłką, ale... - Po urazie zostałem praktycznie sam i tylko Polonia Bytom zdecydowała się wyciągnąć do mnie pomocną dłoń i pomóc w dojściu do pełnej sprawności. Wiedziałem, że kiedy odzyskam zdrowe, to będę chciał się bytomianom za wszystko odwdzięczyć dobrą grą i kiedy grałem, to dawałem z siebie wszystko - przekonuje Tanżyna.

Po spadku młody zawodnik opuścił klub z Olimpijskiej i zasilił beniaminka I ligi Miedź Legnica. - W czołówce tabeli zrobiło się ciasno, bo dobiły GKS Tychy i Dolcan Ząbki. Do awansu aspiruje coraz więcej drużyn, co musi wzbudzić naszą czujność. Myślę, że to dobrze zrobi dla widowiska, bo rywalizacja o awans i utrzymanie w tej lidze zawsze były solą tej ligi, a w tym sezonie są one bardzo zacięte - przyznaje gracz legnickiej drużyny.

Na zupełnie innym biegunie znajduje się jedenastka z Bytomia. - Dopóki piłka jest w grze, to wszystko jest możliwe. Ja życzę chłopakom z Bytomia jak najlepiej, bo wiem, że będą walczyć do końca. Nie ma co ukrywać, że sytuacja Polonii jest ciężka, ale dochodzi do mnie wiele pozytywnych głosów na temat zmian, jakie zaszły w klubie. Miasto wprowadziło pewną stabilizację, a tego na pewno tam brakowało. Mnie zresztą się gra Polonii podoba. Widać, że grają futbol ofensywny, jakiego zwolennikiem był zawsze trener Jacek Trzeciak. Oglądałem ich mecz z GKS-em Tychy i pokazali się z naprawdę dobrej strony i napsuli rywalowi sporo krwi - kiwa głową z uznaniem 23-latek.

Piłkarze Miedzi nie ukrywają, że mierzą w tym sezonie w najwyższe cele. - Jeżeli w dalszym ciągu szanse na awans do ekstraklasy będą realnie, to grzechem byłoby z tego nie skorzystać. Mamy na tyle punktów na koncie, że do tych pretendentów do awansu jesteśmy zaliczani i my chcemy te aspiracje spełnić. Jeśli nie uda się w tym sezonie, to na pewno w następnym już tę przepustkę do elity wywalczymy - zapewnia defensor beniaminka.

Wysokie ambicje legnickiej drużyny nie oznaczają jednak, że do meczu z Polonią Miedź podchodzi "jak po swoje". - Trener Baniak uczula nas przed zbytnią pewnością siebie. Oglądaliśmy skróty z ostatnich meczów Polonii i jesteśmy pod wrażeniem ich dobrej gry. Chłopaki nie mają nic do stracenia i na pewno nie przyjadą do nas się bronić. Spodziewam się dobrego meczu, który mam nadzieję zakończy się wygraną Miedzi - puentuje Tanżyna.

Miedź Legnica - Polonia Bytom
Sobota, 16:00
Sędzia Adam Lyczmański (Bydgoszcz).
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również