Obrońa Ruchu Chorzów: Nie boimy się Arkadiusza Piecha

12.12.2013
W sobotę zespół z ul. Cichej zagra ostatni w tym roku mecz ligowy. Wyśmienite humory, jakie panują w chorzowskiej szatni spróbuje zepsuć były napastnik "Niebieskich", Arkadiusz Piech.
- Z Arkiem bardzo dobrze się znamy i myślę, że może to być ciekawa rywalizacja. Oby zakończyła się ona dla nas sukcesem. Wiadomo, że Arek to bardzo groźny zawodnik i musimy na niego uważać. Po powrocie z Turcji pierwszy mecz rozegrał tutaj, przy Cichej i od razu strzelił nam bramkę. Jest groźny, ale nie możemy się go obawiać - mówi przed meczem w Lubinie Piotr Stawarczyk.

Strachu przed Piechem nie odczuwa również młodziutki Michał Helik, Kontuzjowany jest Marcin Malinowski, więc to najprawdopodobniej on stworzy w sobotę duet stoperów ze Stawarczykiem. -  Nie miałem przyjemności trenować z Arkiem, ale oglądałem z boku treningi Ruchu z jego udziałem jeszcze jako zawodnik Młodej Ekstraklasy. Trochę go obserwowałem. Myślę, że Piotrek zna go bardzo dobrze, więc postaramy się go zatrzymać. Myślę, że sobie poradzimy, nie boję się! - przekonuje młokos.

Po Wielkich Derbach, które kończyły ligowy maraton, piłkarze Ruchu mieli wreszcie więcej czasu na odpoczynek. - Motywacji nie może nam zabraknąć. Bez tego nie ma szans na osiągnięcie korzystnego rezultatu. Wygrana z Górnikiem była bardzo ważna i satysfakcjonująca, ale musimy o tym zapomnieć, to już przeszłość. Teraz liczą się tylko punkty zdobyte w meczu z Zagłębiem - dodaje "Stawar".

źródło: ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również