O trzeciej w nocy w dyskotece

30.01.2009
Charles Uchenna wytłumaczy swoją absencję na jednym z treningów Odry Opole chorobą, ale nocny wypad do dyskoteki będzie już musiał zapewne odpokutować.
Charles Uchenna nie stawił się na poniedziałkowym treningu zespołu z Opola. Przed surową karą uratowało go jednak przypadkowe spotkanie z trenerem Piotrem Rzepką. - Zobaczyłem, że jest w fatalnym stanie - mówi szkoleniowiec Odry. - Był potwornie zakatarzony i miał chore gardło. Tego nie da się zamarkować, zwłaszcza, że nasze spotkanie było przypadkowe - podkreśla Rzepka.

Czarnoskóry piłkarz i tak ma jednak problem. Ktoś widział go bowiem w dyskotece o trzeciej nad ranem. - Czekam jeszcze na potwierdzenie tych informacji. Jeśli okażą się one prawdziwe, zajrzę do klubowego regulaminu - zapewnia trener I-ligowca.
źródło: SPORT

Przeczytaj również