"O sile Ruchu świadczą powołania Jankowskiego i Piecha"

09.12.2011
- Wyznaję zasadę, że mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie zaczyna - mówi przed ostatnim meczem w tym roku Leszek Ojrzyński. Prowadzona przez niego Korona przyjeżdża jutro do Chorzowa.
Ojrzyński udzielił tej odpowiedzi, zapytany o podsumowanie całej rundy. - Gdybyśmy przegrali 0-5 w Chorzowie, to wszystko nie będzie aktualne. Oficjalnego podsumowania dokonamy już po Ruchu. Dostałem szansę pracy w ekstraklasie i jak się okazało trenuję ambitną drużynę. Coś do tej ligi wnieśliśmy. Inni mogą ocenić, czy dobrego, czy nie. Nie jesteśmy jednak szaraczkami. W końcu w Kielcach przegrały dwie liderujące drużyny  - wskazał trener Korony.

Ruch w Kielcach zremisował 2-2. Czy jutro kibice zobaczą równie zacięty bój? - Gramy z bardzo dobrą drużyną i musimy zagrać skutecznie, by wywieźć stamtąd punkty. O sile Ruchu świadczy fakt, że powołani do reprezentacji zostali Arkadiusz Piech i Maciej Jankowski. Waldemar Fornalik też został nominowany do nagrody trenera roku. Nie jedziemy tam się bronić, ale powalczymy o pełna pulą - zapowiada Ojrzyński, który uważa, że ważne w tym meczu mogą być... warunki atmosferyczne.

- Zobaczymy, jak to będzie z aurą. Czasami pogoda determinuje pewne rzeczy. Jeśli będzie ulewa, to zagrają inni zawodnicy. Ci, którzy są lepsi w takich warunkach. Nie możemy się więc nastawić na jakiś konkretny wariant gry, ale musimy być przygotowani na wszystko - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / korona-kielce.pl

Przeczytaj również