O punkt od podium...
12.04.2014
Podopieczni Jana Kociana w ostatnim meczu rundy zasadniczej zmierzą się z Zawiszą Bydgoszcz i postarają się o to, by obronić miejsce na podium. Do osiągnięcia celu wystarczy punkt, jednak przed "Niebieskimi" ciężkie zadanie.
Zespół Ryszarda Tarasiewicza można śmiało postawić w jednym szeregu z Ruchem jako rewelacja sezonu. Szóste miejsce przed ostatnią kolejką jest dużym osiągnięciem beniaminka. Beniaminka, który potrafił w tym sezonie ograć u siebie Legię i Wisłę (dwukrotnie).
Obie drużyny miejsce w grupie mistrzowskiej mają już zapewnione. Pozostaje walka o punkty, które pozwolą zająć jak najwyższe miejsca. Przy Cichej liczą na to, że chorzowianie utrzymają się na trzecim miejscu w tabeli. Związane jest to nie tylko z korzystniejszym terminarzem gier, ale przede wszystkim - dodatkowym zastrzykiem gotówki. Trener "Niebieskich" Jan Kocian zapowiada, że zespół interesuje tylko dobry rezultat, gdyż może to być ważne w kontekście kolejnego spotkania z Zawiszą w grupie mistrzowskiej.
- Do Bydgoszczy pojedziemy po dobry wynik, który może nam dać także przewagę psychiczną przed kolejnym spotkaniem z Zawiszą, bo przecież z tym zespołem na pewno zmierzymy się też w rundzie finałowej - podkreśla Kocian.
Z drugiej strony "Zetka" będzie chciała zrewanżować się za porażkę przy Cichej w ubiegłej rundzie. Wówczas Ruch wygrał 1-0, a zwycięskiego gola na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry zdobył Grzegorz Kuświk przerywając tym samym passę trzech zwycięstw z rzędu Zawiszy.
Szansą Ruchu może być to, iż piłkarze Zawiszy mogą odczuwać trudy gry na dwóch frontach. W środę bowiem zespół Ryszarda Tarasiewicza ograł Jagiellonię 2-0 i pewnie zmierza do finału rozgrywek Pucharu Polski.
W dzisiejszym spotkaniu na pewno nie wystąpi najlepszy strzelec bydgoszczan - Michał Masłowski. Zawodnik, który w obecnych rozgrywkach zasłynął tym, że zdobył 4 gole w meczu z Piastem Gliwice zmaga się z kontuzją. Poza tym na murawę nie wybiegną pauzujący za kartki Kamil Drygas oraz wyłączony z gry od dłuższego czasu Herold Goulon.
Trener Kocian nie może liczyć Filipa Starzyńskiego, który w meczu z Koroną Kielce otrzymał czwartą żółtą kartkę. Do Bydgoszczy nie pojechali również kontuzjowani Rołand Gigołajew, Artur Gieraga i Marek Szyndrowski.
Zawisza Bydgoszcz – Ruch Chorzów
Sobota, 18:00
Sędzia Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Zespół Ryszarda Tarasiewicza można śmiało postawić w jednym szeregu z Ruchem jako rewelacja sezonu. Szóste miejsce przed ostatnią kolejką jest dużym osiągnięciem beniaminka. Beniaminka, który potrafił w tym sezonie ograć u siebie Legię i Wisłę (dwukrotnie).
Obie drużyny miejsce w grupie mistrzowskiej mają już zapewnione. Pozostaje walka o punkty, które pozwolą zająć jak najwyższe miejsca. Przy Cichej liczą na to, że chorzowianie utrzymają się na trzecim miejscu w tabeli. Związane jest to nie tylko z korzystniejszym terminarzem gier, ale przede wszystkim - dodatkowym zastrzykiem gotówki. Trener "Niebieskich" Jan Kocian zapowiada, że zespół interesuje tylko dobry rezultat, gdyż może to być ważne w kontekście kolejnego spotkania z Zawiszą w grupie mistrzowskiej.
- Do Bydgoszczy pojedziemy po dobry wynik, który może nam dać także przewagę psychiczną przed kolejnym spotkaniem z Zawiszą, bo przecież z tym zespołem na pewno zmierzymy się też w rundzie finałowej - podkreśla Kocian.
Z drugiej strony "Zetka" będzie chciała zrewanżować się za porażkę przy Cichej w ubiegłej rundzie. Wówczas Ruch wygrał 1-0, a zwycięskiego gola na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry zdobył Grzegorz Kuświk przerywając tym samym passę trzech zwycięstw z rzędu Zawiszy.
Szansą Ruchu może być to, iż piłkarze Zawiszy mogą odczuwać trudy gry na dwóch frontach. W środę bowiem zespół Ryszarda Tarasiewicza ograł Jagiellonię 2-0 i pewnie zmierza do finału rozgrywek Pucharu Polski.
W dzisiejszym spotkaniu na pewno nie wystąpi najlepszy strzelec bydgoszczan - Michał Masłowski. Zawodnik, który w obecnych rozgrywkach zasłynął tym, że zdobył 4 gole w meczu z Piastem Gliwice zmaga się z kontuzją. Poza tym na murawę nie wybiegną pauzujący za kartki Kamil Drygas oraz wyłączony z gry od dłuższego czasu Herold Goulon.
Trener Kocian nie może liczyć Filipa Starzyńskiego, który w meczu z Koroną Kielce otrzymał czwartą żółtą kartkę. Do Bydgoszczy nie pojechali również kontuzjowani Rołand Gigołajew, Artur Gieraga i Marek Szyndrowski.
Zawisza Bydgoszcz – Ruch Chorzów
Sobota, 18:00
Sędzia Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Polecane
Ekstraklasa