"O piłce powiedziem wszystko, o klubie tylko trochę, a o sobie w ogóle..."
Ludzie znający Tomasza Fornalika bardzo chwalą wiedzę piłkarską nowego trenera Ruchu. - Nie sposób nie odnieść wrażenia, że wie o nim wszystko. Jednocześnie potrafi doskonale zanalizować boiskowe wydarzenia i syntetycznie wyciągać wnioski. To bardzo ważna umiejętność w trenerskiej profesji - opisuje Tomasza Fornalika Radosław Gilewicz.
Sam trener Fornalik potwierdza, że uwielbia się uczyć, a także uczyć innych, tego co wie o piłce. - Zawsze podobało mi się przekazywanie innym tego, czego nauczyłem się na boisku - mówi trener.
Tomasz Fornalik zdradza również kto jest jego piłkarskim mentorem. - Pracowałem z gigantami szkoleniowymi, z każdego coś czerpałem, ale tak naprawdę to "duchowo" jestem wychowankiem profesora Jerzego Wielkoszyńskiego. Uwielbiałem jego sposób patrzenia na cały sport, bo przecież doktor zajmował się również koszykówką, siatkówką - opisuje trener Ruchu i zdradza co szczególnie imponowało mu u śp. Jerzego Wielkoszyńskiego.
- Jego szeroka perspektywa i rozległa wiedza w wielu dziedzinach życia, choć konikiem profesora było naturalnie przygotowanie motoryczne. Jerzy Wielkoszyński miał też znakomity kontakt z piłkarzami i modelowe relacje ze współpracownikami. Żałuję bardzo, że nie zostawił żadnych zapisków, choć z drugiej strony dziękuję szczęściu, że u jego boku mogłem się tak dużo nauczyć - szczegółowo wspomina trener i już wprowadza w życie swoje motto "o piłce wszystko...".