O panowanie w mieście… pierwsza w tym sezonie bitwa o Katowice
22.07.2015
Kto się wzmocnił a kto osłabił, czyja wizja przełoży się na dobre występy i ligowe punkty, który z zawodników w nowym otoczeniu wreszcie naprawdę pokaże na co go stać a który będzie wielkim rozczarowaniem. Ostateczną odpowiedź na te pytania rzadko otrzymujemy już w trakcie pierwszej kolejki, ale dla mnie te pierwsze spotkania mają największy ładunek emocji.
Dlatego niecierpliwie wyczekuję niedzielnego starcia GKS-u z Rozwojem- pierwszych w tym sezonie derbów Katowic. Na razie tych najmniej istotnych być może- pucharowych. Mimo mniejszego teoretycznie ciężaru gatunkowego jestem przekonana, że ten mecz rozpala wyobraźnię wielu kibiców, a i u piłkarzy wywołuje dodatkowy dreszczyk emocji. Zawodnicy Rozwoju mówili o tym otwarcie jeszcze przed spotkaniem rundy wstępnej ze Stalą Mielec.
Naprzeciw siebie staną księżniczka i Kopciuszek: ukochane dziecko władz miasta i nieco uciążliwa pasierbica, która nieproszona wybrała się na bal i zrobiła furorę. Więcej z nią kłopotu niż radości, bo teraz wszyscy dookoła przypomnieli sobie o jej istnieniu i -co gorsza- uważają, że należy jej się więcej uwagi i troski i może nowa sukienka…
Rozwój do pierwszoligowych i pucharowych batalii przystąpi z nowym trenerem i składem- jeśli nie poważnie wzmocnionym- to na pewno rozsądnie uzupełnionym. Będzie miał też coś, co często bywa bezcennym atutem beniaminka- entuzjazm i radość wynikające z faktu, że oto robi krok dla klubu historyczny.
Czy GieKSa w tym sezonie będzie mocniejsza? Trudno mi jednoznacznie ocenić. Na pewno będzie inna. Odejście takich zawodników jak Pitry czy Cholerzyński (po raz pierwszy w życiu przyjedzie na Bukową w roli gościa), którzy grali w klubie od lat musiało nieco wstrząsnąć szatnią. Przeprowadzono kilka rozsądnych transferów, postawiono na trenera Piekarczyka… nie powiem- jestem ciekawa, jaki będzie efekt.
Podoba mi się, że wszystkie trzy spotkania derbowe odbędą się na Bukowej. Że nie ma jakichś zbędnych dyskusji, szukania innych obiektów itd. Dwie katowickie drużyny zmierzą się na stadionie w Katowicach- proste. Z przyjemnością czytam o otwartej sprzedaży biletów- bez podziału na gospodarzy czy gości, bez upychania ludzi w klatce. Wiadomo, że w sferze kibicowskiej oba kluby grają w zupełnie innych ligach i to jest w porządku- nie widzę potrzeby sztucznego kreowania jakiejś wojny na trybunach. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.
Przed niedzielnym meczem niepokoją mnie tylko dwie rzeczy: po pierwsze- czy obie drużyny (a właściwie oba sztaby szkoleniowe) potraktują grę w pucharze równie poważnie. Dla niektórych Turniej Tysiąca Drużyn to tylko kłopot, w najlepszym razie okazja do przetestowania ustawień czy sprawdzenia w boju młodzieży. Patrząc na zeszłoroczne doświadczenia obu ekip- nie są to obawy bezpodstawne. Liczę jednak, że psychologiczna ranga tego starcia sprawi, że kibice zobaczą naprawdę dobre widowisko a trenerzy wystawią najmocniejsze składy.
Druga sprawa dotyczy strojów. Wczoraj przy Bukowej zaprezentowano nowe meczowe stroje GieKSy: czarne, z żółtymi wstawkami- naprawdę robiące wrażenie. Rozwój podczas premierowego pucharowego starcia w Mielcu także wystąpił na czarno i prezentował się równie imponująco. Naprawdę szkoda, że któraś z drużyn w niedzielę będzie musiała z tych ładnych kompletów zrezygnować…
Przed nami pierwsza bitwa o Katowice… oby była emocjonująca, godna zapamiętania i obfitowała w piękne bramki. I oby była piękną zapowiedzią tego, co czeka nas podczas ligowych derbów…
Dlatego niecierpliwie wyczekuję niedzielnego starcia GKS-u z Rozwojem- pierwszych w tym sezonie derbów Katowic. Na razie tych najmniej istotnych być może- pucharowych. Mimo mniejszego teoretycznie ciężaru gatunkowego jestem przekonana, że ten mecz rozpala wyobraźnię wielu kibiców, a i u piłkarzy wywołuje dodatkowy dreszczyk emocji. Zawodnicy Rozwoju mówili o tym otwarcie jeszcze przed spotkaniem rundy wstępnej ze Stalą Mielec.
Naprzeciw siebie staną księżniczka i Kopciuszek: ukochane dziecko władz miasta i nieco uciążliwa pasierbica, która nieproszona wybrała się na bal i zrobiła furorę. Więcej z nią kłopotu niż radości, bo teraz wszyscy dookoła przypomnieli sobie o jej istnieniu i -co gorsza- uważają, że należy jej się więcej uwagi i troski i może nowa sukienka…
Rozwój do pierwszoligowych i pucharowych batalii przystąpi z nowym trenerem i składem- jeśli nie poważnie wzmocnionym- to na pewno rozsądnie uzupełnionym. Będzie miał też coś, co często bywa bezcennym atutem beniaminka- entuzjazm i radość wynikające z faktu, że oto robi krok dla klubu historyczny.
Czy GieKSa w tym sezonie będzie mocniejsza? Trudno mi jednoznacznie ocenić. Na pewno będzie inna. Odejście takich zawodników jak Pitry czy Cholerzyński (po raz pierwszy w życiu przyjedzie na Bukową w roli gościa), którzy grali w klubie od lat musiało nieco wstrząsnąć szatnią. Przeprowadzono kilka rozsądnych transferów, postawiono na trenera Piekarczyka… nie powiem- jestem ciekawa, jaki będzie efekt.
Podoba mi się, że wszystkie trzy spotkania derbowe odbędą się na Bukowej. Że nie ma jakichś zbędnych dyskusji, szukania innych obiektów itd. Dwie katowickie drużyny zmierzą się na stadionie w Katowicach- proste. Z przyjemnością czytam o otwartej sprzedaży biletów- bez podziału na gospodarzy czy gości, bez upychania ludzi w klatce. Wiadomo, że w sferze kibicowskiej oba kluby grają w zupełnie innych ligach i to jest w porządku- nie widzę potrzeby sztucznego kreowania jakiejś wojny na trybunach. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.
Przed niedzielnym meczem niepokoją mnie tylko dwie rzeczy: po pierwsze- czy obie drużyny (a właściwie oba sztaby szkoleniowe) potraktują grę w pucharze równie poważnie. Dla niektórych Turniej Tysiąca Drużyn to tylko kłopot, w najlepszym razie okazja do przetestowania ustawień czy sprawdzenia w boju młodzieży. Patrząc na zeszłoroczne doświadczenia obu ekip- nie są to obawy bezpodstawne. Liczę jednak, że psychologiczna ranga tego starcia sprawi, że kibice zobaczą naprawdę dobre widowisko a trenerzy wystawią najmocniejsze składy.
Druga sprawa dotyczy strojów. Wczoraj przy Bukowej zaprezentowano nowe meczowe stroje GieKSy: czarne, z żółtymi wstawkami- naprawdę robiące wrażenie. Rozwój podczas premierowego pucharowego starcia w Mielcu także wystąpił na czarno i prezentował się równie imponująco. Naprawdę szkoda, że któraś z drużyn w niedzielę będzie musiała z tych ładnych kompletów zrezygnować…
Przed nami pierwsza bitwa o Katowice… oby była emocjonująca, godna zapamiętania i obfitowała w piękne bramki. I oby była piękną zapowiedzią tego, co czeka nas podczas ligowych derbów…
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku
04.05.2022
04.05.2022
Wielka bitwa o snajperską koronę