O co poszło w sporze Sebastiana Janika z Puszczą Niepołomice?
27.03.2014
Pozytywną dla "Niebieskich" decyzję podjęła wczoraj Krajowa Izba ds. Rozwiązywania Sportów Sportowych. Czy to już koniec konfliktu Janika z byłym klubem? Teoretycznie Puszcza ma jeszcze czas na odwołanie. Piłkarz liczy jednak na to, że działacze z Niepołomic nie będę robić już problemów. - Widziałem się z prezesem Puszczy w Warszawie. Podaliśmy sobie ręce. Życzył mi powodzenia w Ruchu, więc rozstaliśmy się jak dżentelmeni - opisuje Janik.
O co w ogóle poszło w sporze Janika z byłym zespołem? - Pretensje były o to, że na przejście do Ruchu zdecydowałem się w ostatnim dniu okienka transferowego i działacze nie mieli już czasu, by na moje miejsce załatwić kogoś nowego. Wcześniej myśleli, że zostanę w klubie, no a poza tym sam się wykupiłem z Niepołomic, płacąc z własnej kieszeni kwotę odstępnego. O to też był spór - przyznaje piłkarz.
O co w ogóle poszło w sporze Janika z byłym zespołem? - Pretensje były o to, że na przejście do Ruchu zdecydowałem się w ostatnim dniu okienka transferowego i działacze nie mieli już czasu, by na moje miejsce załatwić kogoś nowego. Wcześniej myśleli, że zostanę w klubie, no a poza tym sam się wykupiłem z Niepołomic, płacąc z własnej kieszeni kwotę odstępnego. O to też był spór - przyznaje piłkarz.
Polecane
Ekstraklasa