Polonia Bytom na boiskach I ligi nie przegrała już od pięciu spotkań. Mimo to podopieczni Jacka Trzeciaka stracili matematyczne szanse na utrzymanie na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy. O co zagrają w Grudziądzu?
O co Polonia zagra w Grudziądzu? "Gramy dla klubu i kibiców"
22.05.2013
Sytuacja Polonii Bytom nie należy do komfortowych. Niebiesko-czerwoni w ostatnich kolejkach złapali wiatr w żagle i seryjnie punktują, ale wobec równie dobrej postawy Stomilu Olsztyn śląska drużyna straciła już szanse na utrzymanie w I lidze. - Wiedzieliśmy, że na utrzymanie mamy jedynie matematyczne szanse. Gramy jednak dla klubu i naszych kibiców. Należą im się te bramki i zwycięstwa, bo bardzo długo nie umieliśmy odpalić - zauważa Kamil Białkowski, pomocnik bytomskiej drużyny.
Polonia w środowe popołudnie rozegra zaległe spotkanie z Olimpią Grudziądz. Jesienią przy Olimpijskiej góra byli goście, którzy pierwszą bramkę zdobyli dopiero po godzinie gry. Do siatki bytomian trafił wówczas Adam Cieśliński. Wkrótce drugie trafienie dołożył Piotr Ruszkul, a honorową bramkę dla Polonii zdobył Kamil Walesa.
Bytomianie w ostatniej kolejce udowodnili, że nie są najsłabszą drużyną I ligi w rundzie wiosennej. Z kwitkiem odprawili Wartę Poznań, wygrywając gładko 2-0. - Psychologicznie to zwycięstwo było bardzo ważne. Pamiętamy przecież niedawną plamę, jaką daliśmy w meczu z Okocimskim. Gdybyśmy oba te mecze wygrali, to dalej bylibyśmy w grze. Teraz to jednak już nie ma znaczenia. Zostało pięć kolejek i chcemy w nich zdobyć maksymalnie możliwą liczbę punktów - zapowiada "Biały".
Grudziądzanie w ostatnich kolejkach nie zachwycają formą. Nie potrafią sięgnąć po całą pulę już od czterech spotkań, tracąc punkty zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Problemów z punktowaniem nie ma z kolei Polonia, która w międzyczasie sięgała po zdobycz punktową nie tylko Wartę, ale także Dolcan Ząbki, Miedź Legnica, ŁKS Łódź i Stomil.
Historia spotkań obu drużyn nie należy do najdłuższych. Z trzech dotychczasowych spotkań Polonia góra była w jednym starciu, dwukrotnie wygrywała z kolei Olimpia. Bilans bramkowy jest wyrównany i wynosi 6-6.
Polonia w środowe popołudnie rozegra zaległe spotkanie z Olimpią Grudziądz. Jesienią przy Olimpijskiej góra byli goście, którzy pierwszą bramkę zdobyli dopiero po godzinie gry. Do siatki bytomian trafił wówczas Adam Cieśliński. Wkrótce drugie trafienie dołożył Piotr Ruszkul, a honorową bramkę dla Polonii zdobył Kamil Walesa.
Bytomianie w ostatniej kolejce udowodnili, że nie są najsłabszą drużyną I ligi w rundzie wiosennej. Z kwitkiem odprawili Wartę Poznań, wygrywając gładko 2-0. - Psychologicznie to zwycięstwo było bardzo ważne. Pamiętamy przecież niedawną plamę, jaką daliśmy w meczu z Okocimskim. Gdybyśmy oba te mecze wygrali, to dalej bylibyśmy w grze. Teraz to jednak już nie ma znaczenia. Zostało pięć kolejek i chcemy w nich zdobyć maksymalnie możliwą liczbę punktów - zapowiada "Biały".
Grudziądzanie w ostatnich kolejkach nie zachwycają formą. Nie potrafią sięgnąć po całą pulę już od czterech spotkań, tracąc punkty zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Problemów z punktowaniem nie ma z kolei Polonia, która w międzyczasie sięgała po zdobycz punktową nie tylko Wartę, ale także Dolcan Ząbki, Miedź Legnica, ŁKS Łódź i Stomil.
Historia spotkań obu drużyn nie należy do najdłuższych. Z trzech dotychczasowych spotkań Polonia góra była w jednym starciu, dwukrotnie wygrywała z kolei Olimpia. Bilans bramkowy jest wyrównany i wynosi 6-6.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku