Nowy zawodnik Ruchu od lata był poza kadrą meczową

21.01.2011
Michal Peskovic nie ukrywa, że mocno stęsknił się za piłkarskimi emocjami. W tym sezonie nie zagrał bowiem w ligowym meczu. Ba! Od września zamiast w Salonikach, przebywał na Słowacji.
28-letni bramkarz był jesienią związany kontraktem z Arisem, lecz Grecy już latem oznajmili, że nie widzą go w kadrze. Dlatego Peskovic za ich zgodą wrócił do ojczyzny i w tam trenował indywidualnie. Kontraktu z nikim podpisać jednak nie mógł. Stracił więc kilka miesięcy.

- Ćwiczyłem regularnie, ale grać oczywiście nie mogłem, będąc wciąż związany kontraktem z Grekami. Dopiero po jego rozwiązaniu mogłem poszukać nowego pracodawcy - tłumaczy Peskovic. Nadeszła propozycja z Chorzowa. - Ruch zaproponował mi przyjazd, a ja przyjąłem to z radością. Dobrze się bowiem czułem i na Śląsku, i w polskiej lidze - tłumaczy zawodnik, który kiedyś był numerem jeden w bramce Polonii Bytom.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również