Nowy zawodnik Ruchu od lata był poza kadrą meczową
21.01.2011
28-letni bramkarz był jesienią związany kontraktem z Arisem, lecz Grecy już latem oznajmili, że nie widzą go w kadrze. Dlatego Peskovic za ich zgodą wrócił do ojczyzny i w tam trenował indywidualnie. Kontraktu z nikim podpisać jednak nie mógł. Stracił więc kilka miesięcy.
- Ćwiczyłem regularnie, ale grać oczywiście nie mogłem, będąc wciąż związany kontraktem z Grekami. Dopiero po jego rozwiązaniu mogłem poszukać nowego pracodawcy - tłumaczy Peskovic. Nadeszła propozycja z Chorzowa. - Ruch zaproponował mi przyjazd, a ja przyjąłem to z radością. Dobrze się bowiem czułem i na Śląsku, i w polskiej lidze - tłumaczy zawodnik, który kiedyś był numerem jeden w bramce Polonii Bytom.
- Ćwiczyłem regularnie, ale grać oczywiście nie mogłem, będąc wciąż związany kontraktem z Grekami. Dopiero po jego rozwiązaniu mogłem poszukać nowego pracodawcy - tłumaczy Peskovic. Nadeszła propozycja z Chorzowa. - Ruch zaproponował mi przyjazd, a ja przyjąłem to z radością. Dobrze się bowiem czułem i na Śląsku, i w polskiej lidze - tłumaczy zawodnik, który kiedyś był numerem jeden w bramce Polonii Bytom.
Polecane
Ekstraklasa