Nowy trener Zagłębia: Czułem dużą satysfakcję i ekscytację

26.10.2013
Mirosław Smyła wraca na trenerską ławkę - poprowadzi Zagłębie Sosnowiec. Przede wszystkim chce uniknąć spadku z II ligi, o który w tym sezonie nie trudno, ale... - Każdy ma marzenia - mówi szkoleniowiec.
Mirosław Smyła miał kilka miesięcy przerwy odpoczynku od ligowej piłki. Ucieszył się z propozycji Zagłębia, bo -  jak mówi -  to klub z dobrą bazą do pracy. W lecie miał ofertę z I-ligowego Okocimskiego Brzesko, ale wtedy uznał, że po rozstaniu z Rozwojem musi jeszcze trochę odpocząć.

We wtorek poprowadził pierwsze zajęcia, zastępując w Zagłębiu swojego imiennika, Mirosława Kmiecia. Poczuł wielką radość z powrotu. - Kiedy w końcowej fazie treningu mieliśmy małą gierkę, strasznie się pobudziłem. Po wyjściu z zajęć czułem dużą satysfakcję i ekscytację - przyznaje rozpromieniony Smyła.

Jako Ślązak nie ma obaw związanych z faktem, że idzie pracować do Zagłębia. - Spotkałem się z fajnymi ludźmi, którzy chcą wygrywać mecze, czują głód sukcesu. Widać po nich rozżalenie tym, że drużynie nie idzie - mówi były opiekun m.in. Rozwoju Katowice i GKS-u Tychy.

W tym sezonie z II ligi spada aż połowa zespołów, więc utrzymanie jest dla Smyły priorytetem, ale... - Każdy ma marzenia. Strata do lidera wynosi dziś dziesięć punktów, ale do końca sezonu zostało jeszcze mnóstwo czasu. Hołduję zasadzie, że każdy najbliższy mecz jest najważniejszy. Powiedziałem już w szatni, że to nasze motto.

Ostatnio w Sosnowcu nie wyszło żadnemu trenerowi. Smyła przełamie tę niemoc? - Jestem człowiekiem, który lubi wyzwania. Jeśli się nie uda, będę kolejny na liście. Jeśli się uda - może przejdę do małej historii - kończy nowy trener Zagłębia.

Mecze naszych drużyn w 14. kolejce II ligi zachodniej:
Zielona Góra - Zagłębie - sobota, 14:00
Raków - Wałbrzych - sobota, 14:00
Polonia - Bytów - sobota, 16:00
Gryf - Rozwój - niedziela, 13:00
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również