Nowy trener sosnowiczan: Zagłębie to firma z pięknymi tradycjami

08.01.2013
- Oczekiwania były, są i będą. Nie boję się presji, a swoją pracą chciałbym przekonać, że warto nas wspierać. Chcemy grać nie tylko widowiskowo, ale przede wszystkim skutecznie - mówi Mirosław Kmieć.
Nowy trener Zagłębia Sosnowiec ma przed sobą ciężkie zadanie, a i sporą presję. - Zagłębie to firma z pięknymi tradycjami. Jeśli będziemy wygrywać, to wszystko będzie fajnie. Jeśli nie, gniew skoncentruje się na zespole i na mnie - podkreśla.

O wyniki nie będzie jednak łatwo, tym bardziej, że z klubem pożegnał się Marcin Lachowski, od lat jeden z lepszych piłkarzy Zagłębia. - Faktycznie, odejście Marcina to pewien kłopot, ale nie miałem na nie wpływu. Trzeba znaleźć pomysł na funkcjonowanie zespołu. To również szansa dla innych zawodników, którzy już niejednokrotnie pokazali się z dobrej strony. Problem w tym, by ustabilizowali formę - zaznacza Kmieć.

Zimowe wzmocnienie na kolana raczej nie powalą. - Planujemy transfery, ale nie będą to głośne nazwiska. Mamy na celowniku dwóch piłkarzy Odry Wodzisław - Macieja Rozmusa i Mateusza Krupę oraz Pawła Domańskiego z Niwki, ale cały czas się rozglądamy - kończy.
źródło: Sport

Przeczytaj również