Nowy szkoleniowiec Polonii: Może trochę pomogły mi media?

14.12.2010
O kandydaturze Roberta Góralczyka na nowego trenera Polonii mówiło się od ponad tygodnia. Ciekawostką jest więc fakt, iż pierwsza rozmowa odbyła się dopiero w ostatni piątek.
- Może trochę pomogły mi media, które o mnie przypomniały i stawiały wśród kandydatów na trenera Polonii? - zastanawia się Góralczyk. - Po tym, jak trener Urban nie zdecydował się pozostać w Bytomiu, działacze skontaktowaliśmy się ze mną - zdradza na łamach Dziennika Zachodniego.

Nowy trener Na razie zdecydował, że piłkarze rozpoczną zajęcia nie 10 stycznia, tylko pięć dni wcześniej. - Mam nadzieję, że przyjmą to ze zrozumieniem - mówi. - Zresztą szybciej poszli na urlopy, a ja chcę się im przyjrzeć, porobić badania. Znam obecny zespół Polonii, choć z okresu mojej pracy zostali tylko Jacek Trzeciak, Grzegorz Podstawek i Marcin Radzewicz. Robert Wojsyk był wtedy jeszcze w juniorach.

Natłok nowych obowiązków sprawi, że Góralczyk będzie musiał zmniejszyć liczbę zajęć w Katedrze Zespołowych Gier Sportowych na AWF Katowice. Co ciekawe, kontrakt został podpisany 13 grudnia. Co z przesądami? - Dokładnie rok temu odbierałem statuetkę w plebiscycie "Piłki Nożnej" dla najlepszej drużyny. Była nią prowadzona przeze mnie kadra kobiet. To chyba ten trzynasty nie jest dla mnie taki zły? - pyta z uśmiechem trener.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również