Nowy szkoleniowiec Odry skrytykował dyrektora sportowego klubu

10.10.2009
- Z trzech rzeczy, jakie miał załatwić, nie załatwił ani jednej. Jak w takim razie mam z nim współpracować? - w ten sposób Robert Moskal ocenił poczynania Martina Pulpita.
Zaplanowany wczoraj na 14:00 sparing Odry z liderem I ligi słowackiej - FK Puchov, nie doszedł do skutku. W godzinach przedpołudniowych Słowacy poinformowali dyrektora sportowego Martina Pulpita, że do Wodzisławia Śląskiego nie przyjadą. - Trenerzy byli wściekli, bo to zburzyło ich plany na ten dzień. Próbowałem ratować sytuację, ale znalezienie w tak krótkim czasie zastępstwa okazało się niemożliwe - tłumaczy Władysław Kowalik, dyrektor klubu.

Z kolei Robert Moskal, nowy opiekun wodzisławian, nie zostawia suchej nitki... na wspomnianym już Pulpicie. - Z trzech rzeczy, jakie miał załatwić, nie załatwił ani jednej. Jak w takim razie mam z nim współpracować? - pyta retorycznie.
źródło: SPORT

Przeczytaj również