Nowy prezydent Chorzowa: Stadion Ruchu w cztery lata
07.12.2010
Marek Kopel miał w planach etapową przebudowę obiektu przy Cichej. A jednocześnie sugerował grę "Niebieskim" na Stadionie Śląskim. - Uważam, że miejsce Ruchu jest przy Cichej. Tam powstała jego legenda i niech trwa. Przy wielkich imprezach - owszem, dlaczego nie grać na Stadionie Śląskim? Ale na co dzień klub powinien występować tam, gdzie dotychczas. Ruch to marka i ikona Chorzowa, znana właśnie z Cichej - uważa Kotala.
Jego poprzednik tłumaczył, że miasta nie stać na to, aby gruntownie przebudować stadion w rok. - Dlatego będziemy starać się o pozyskanie środków na realizację inwestycji z Unii Europejskiej. Jako prezydent chciałbym również pomóc klubowi w pozyskaniu pieniędzy z zewnątrz. Wiadomo, że nowy stadion znacznie ułatwiłby takie działania, bo dziś klub nie ma czym zachęcać potencjalnych sponsorów. Losy Ruchu nie są mi obojętne i jak tylko będę w stanie, to mam zamiar go wspierać - obiecuje Kotala. Konkrety obiecuje po zaprzysiężeniu.
- Dokładnego terminu przecięcia wstęgi nie jestem w stanie podać. Niemniej mogę zapewnić, że będzie to jeszcze za mojej kadencji - zaznacza w rozmowie z Dziennikiem Sport.
Jego poprzednik tłumaczył, że miasta nie stać na to, aby gruntownie przebudować stadion w rok. - Dlatego będziemy starać się o pozyskanie środków na realizację inwestycji z Unii Europejskiej. Jako prezydent chciałbym również pomóc klubowi w pozyskaniu pieniędzy z zewnątrz. Wiadomo, że nowy stadion znacznie ułatwiłby takie działania, bo dziś klub nie ma czym zachęcać potencjalnych sponsorów. Losy Ruchu nie są mi obojętne i jak tylko będę w stanie, to mam zamiar go wspierać - obiecuje Kotala. Konkrety obiecuje po zaprzysiężeniu.
- Dokładnego terminu przecięcia wstęgi nie jestem w stanie podać. Niemniej mogę zapewnić, że będzie to jeszcze za mojej kadencji - zaznacza w rozmowie z Dziennikiem Sport.
Polecane
Ekstraklasa