Nowy prezydent Chorzowa nie chce budować stadionu etapami

10.12.2010
- Jestem zwolennikiem całościowego remontu stadionu, ale nie wiem, czy Chorzów na to stać - mówi Andrzej Kotala, nowy prezydent miasta, na temat obiektu, z którego korzysta Ruch.
Jego poprzednik, Marek Kopel, twierdził, iż budżet Chorzowa jest zbyt szczupły, aby podołać takiej inwestycji. - Dopiero po formalnym objęciu stanowiska prezydenta będę mógł przestudiować dokumenty finansowe miasta. Kwestią otwartą jest też pojemność trybun. Byłem na ostatnim spotkaniu ligowym z Jagiellonią i widziałem, że widownia była wypełniona zaledwie w połowie, ale pogoda nie zachęcała wówczas do wyjścia na mecz. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy na Cichej postawić obiekt na kilkanaście, czy na kilkadziesiąt tysięcy widzów - wskazuje Kotala.

- Chcę się spotkać w tej sprawie z zarządem Ruchu i zrobię wszystko, żeby klub miał nowoczesny stadion - dodał.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również