Nowy pomocnik Piasta: W Gliwicach czuję się prawie jak u siebie

09.01.2010
- Boisko przy Bogumińskiej znam na pamięć i miło będzie zobaczyć stare kąty. Oby z korzyścią dla Piasta - mówi Mariusz Zganiacz, który wraz z nową drużyną wznowił treningi.
Chociaż pozyskaniem pomocnika interesowały się Górnik i Odra, Mariusz Zganiacz wybrał gliwickiego Piasta. Tym samym upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu, bo występy w wyżej notowanym zespole nie uniemożliwią mu częstych podróży do rodzinnego Wodzisławia Śląskiego, gdzie "Piastunki" pełnią honory gospodarza. - Boisko przy Bogumińskiej znam na pamięć i miło będzie odwiedzić stare kąty. Podobnie jak koledzy z drużyny, wolałbym jednak występować w Gliwicach, przed znacznie liczniejszą - własną - publicznością - przyznaje "Zgani".

Piłkarz od początku pobytu na Śląsku został pozytywnie przyjęty przez zespół... - Choć już wcześniej znałem Kamila Glika, Sławka Szarego, Kubę Biskupa, Mariusza Muszalika i Kamila Wilczka. Można więc powiedzieć, że czuję się tutaj prawie jak u siebie - uśmiecha się 26-latek.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również