Nowy partner Podstawka
09.02.2009
Do Polski trafił w sierpniu ubiegłego roku. Na krótko przywdział koszulkę I-ligowej Wisły Płock. Zagrał jedynie w siedmiu meczach, w których strzelił dwie bramki. Potem załatwiał sprawy wizowe. Zła atmosfera w zespole sprawiła jednak, że postanowił rozwiązać kontrakt. - Koledzy z zespołu mówili na mój temat za plecami. Nie odpowiadało mi to - tłumaczy Jugović i takim sposobem w połowie stycznia trafił na testy do Polonii, która rozstała się akurat z Jakubem Zabłockim i na gwałt szukała napastnika.
Jugović strzelił w sparingach rozegranych w Polsce dwie bramki. Podpisał kontrakt, aby już w Turcji dorzucić do swojego dorobku kolejne dwa trafienia. - To silny, wysoki i ciekawy napastnik. Nadal nie podjąłem jeszcze decyzji, kto zagra w lidze obok Grzegorza Podstawka. Mamy przecież kadrowicza, w osobie Michała Zielińskiego. Jest i młodzież - podkreśla trener, Marek Motyka.
Wydaje się jednak, że akcje Jugovicia z meczu na mecz idą do góry. O ile w Płocku miał problemy, to w Polonii szybko się zaaklimatyzował. - Można się z nim dogadać "po każdemu". Dużo rozumie po polsku, płynnie mówi w języku angielskim. Nie ma problemu - zapewniają koledzy z zespołu. - Czuję się w tej drużynie naprawdę fajnie. Mieszkam w pokoju z Dawidem Szufrynem. Polubiłem Polskę. Mam tutaj trochę znajomych. Chociażby Semira Stilicia - wskazuje. Napastnik Polonii i pomocnik Lecha Poznań grali razem w Żeljeznicarze Sarajevo. - Strzelałem gole z podań Semira - zdradza "Masza".
Na Śląsku 26-latek zamierza zamieszkać z narzeczoną Danielą i 11-miesięcznym synem Veljko.
Jugović strzelił w sparingach rozegranych w Polsce dwie bramki. Podpisał kontrakt, aby już w Turcji dorzucić do swojego dorobku kolejne dwa trafienia. - To silny, wysoki i ciekawy napastnik. Nadal nie podjąłem jeszcze decyzji, kto zagra w lidze obok Grzegorza Podstawka. Mamy przecież kadrowicza, w osobie Michała Zielińskiego. Jest i młodzież - podkreśla trener, Marek Motyka.
Wydaje się jednak, że akcje Jugovicia z meczu na mecz idą do góry. O ile w Płocku miał problemy, to w Polonii szybko się zaaklimatyzował. - Można się z nim dogadać "po każdemu". Dużo rozumie po polsku, płynnie mówi w języku angielskim. Nie ma problemu - zapewniają koledzy z zespołu. - Czuję się w tej drużynie naprawdę fajnie. Mieszkam w pokoju z Dawidem Szufrynem. Polubiłem Polskę. Mam tutaj trochę znajomych. Chociażby Semira Stilicia - wskazuje. Napastnik Polonii i pomocnik Lecha Poznań grali razem w Żeljeznicarze Sarajevo. - Strzelałem gole z podań Semira - zdradza "Masza".
Na Śląsku 26-latek zamierza zamieszkać z narzeczoną Danielą i 11-miesięcznym synem Veljko.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów