Nowy obrońca Ruchu: Oddam serce i zdrowie na boisku!
04.07.2013
Brodziński to jeden z pierwszych transferów Ruchu tego lata. Ma wzmocnić formację defensywną. Najlepiej czuje się na pozycji stopera. - Do momentu gry w Groclinie byłem lewym obrońcą, a następnie zostałem przesunięty. Urosłem i za bardzo przytyłem, aby wrócić na lewą obronę. Ale jeżeli będzie potrzeba, to spokojnie! W piłkę gram nie od dzisiaj, więc dam z siebie wszystko na każdej pozycji, na której wystawi mnie trener - deklaruje.
Piłkarz pochodzi ze sportowej rodziny, bo jego ojciec był hokeistą. Nikt nie naciskał jednak, by uganiał się za krążkiem zamiast za piłką. - Rodzice zostawili mi wolny wybór, także postawienie na piłkę jest moją świadomą decyzją. Miałem pełne poparcie ze strony rodziców oraz ich bardzo dużą pomoc. Wozili mnie na treningi i na nich miałem skupić. Od zawsze mi powtarzano, że czym się nie będę zajmował, to mam to robić na 100%. Tym się kieruję w życiu - nie ukrywa.
Mimo że na zgrywanie formacji w Ruchu jest niewiele czasu, Brodziński nie obawia się jak będzie wyglądała defensywa na starcie rozgrywek. - Rolą trenera jest to, aby nas poukładał. Ja ze swojej strony mogę pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że nie przez przypadek się tu znalazłem. Zrobię wszystko, żeby wychodzić na boisko w pierwszej jedenastce. Oddam serce i zdrowie na boisku. Mam nadzieję, że będzie to dobrze wyglądało - kończy.
Piłkarz pochodzi ze sportowej rodziny, bo jego ojciec był hokeistą. Nikt nie naciskał jednak, by uganiał się za krążkiem zamiast za piłką. - Rodzice zostawili mi wolny wybór, także postawienie na piłkę jest moją świadomą decyzją. Miałem pełne poparcie ze strony rodziców oraz ich bardzo dużą pomoc. Wozili mnie na treningi i na nich miałem skupić. Od zawsze mi powtarzano, że czym się nie będę zajmował, to mam to robić na 100%. Tym się kieruję w życiu - nie ukrywa.
Mimo że na zgrywanie formacji w Ruchu jest niewiele czasu, Brodziński nie obawia się jak będzie wyglądała defensywa na starcie rozgrywek. - Rolą trenera jest to, aby nas poukładał. Ja ze swojej strony mogę pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że nie przez przypadek się tu znalazłem. Zrobię wszystko, żeby wychodzić na boisko w pierwszej jedenastce. Oddam serce i zdrowie na boisku. Mam nadzieję, że będzie to dobrze wyglądało - kończy.
Polecane
Ekstraklasa