Nowy obrońca Polonii Bytom miał grać w... Malezji!

27.02.2012
- Nie dopuszczam do siebie myśli, że możemy spaść - mówi Martin Baran. 24-letni obrońca dołączył niedawno do Polonii Bytom. Wcześniej szczęścia szukał w Turcji i klubie z... Malezji! Jak to tłumaczy?
Baran swego czasu podpisał 5-letni kontrakt z tureckim klubem - Kasimpasa. Szybko jednak zmienił się trener i właśnie tym Czech tłumaczy swoje problemy w Turcji. Z powodu tego konfliktu stracił ostatnie pół roku. - Sprawa dotycząca zaległych pieniędzy, jakie mi się należą, w tej chwili jest w FIFA - mówi Baran.

Kilka miesięcy temu był bliski związania się z malezyjskim klubem Felda United. - Przeszedłem testy, uzgodniłem roczny kontrakt, ale Kasimpasa blokowała mi papiery. Nie mogłem zagrać - tłumaczy.

Jakie wrażenia wywiózł z tego azjatyckiego kraju? - Myślę, że chyba bym się piłkarsko tam nie rozwinął (śmiech). Pomijając już fakt, że cały czas jest bardzo ciepło i wilgotno. Trudno w tych warunkach Europejczykowi naprawdę dobrze grać w piłkę. Ale byłem tak zdeterminowany, żeby znowu zacząć grać, że pewnie podpisałbym tę umowę, gdyby nie tureckie problemy. Na szczęście pojawiła się oferta z Polonii, a stąd mam raptem 300 kilometrów do domu - cieszy się Baran.

źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również