Nowy obiekt Ruchu będzie kosztować ponad 100 milionów. "Stać nas na ten stadion"

05.10.2017
- Jeśli zaczniemy budowę stadionu w roku 2018, to jest szansa, że w 2020 będzie on gotowy - zapowiada prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala. Inwestycja będzie finansowana przez miasto,  które weźmie na ten cel kredyt. Łączny koszt budowy ma wynosić około 108 milionów złotych.
Norbert Barczyk/PressFocus
Andrzej Kotala w kwestii inwestycji przy Cichej został "przepytany" na antenie Radia Piekary. Po raz kolejny musiał tłumaczyć, dlaczego - forsowany choćby przez jego poprzednika na stanowisku prezydenta Chorzowa, Marka Kopla - pomysł gry Ruchu na oddawanym właśnie do użytku Stadionie Śląskim jest chybiony. - Bo to gigant, obiekt wielofunkcyjny. Piękny, ale każdy wie, że "Niebiescy" na tym obiekcie po prostu by się "zgubili". Śląski był zresztą budowany z pieniędzy Województwa Ślaskiego i żaden klub nie może rościć sobie do niego praw. Można tam zagrać 2-3 ważne mecze w roku, to wszystko. Poza tym wynajęcie Śląskiego na 15-16 meczów w sezonie to koszt rzędu 2-3 milionów złotych - tłumaczył Kotala, który jednocześnie odniósł się do krytyki decyzji o budowie nowego stadionu przy Cichej ze strony Kopla. - Jeśli Marek Kopel nazywa tę inwestycję pomysłem absurdalnym to nie rozumiem po co w 2010 roku ogłosił przetarg na projektowanie i budowę nowego obiektu. Widocznie miał wtedy inny pogląd. Ma ten komfort bycia radnym, a nie prezydentem i nie jego będą z tego rozliczać mieszkańcy, tylko mnie - ripostował.
 
Kotala udowadnia, że nowy obiekt przy Cichej jest potrzebny nie tylko klubowi, ale i mieszkańcom. - Chorzów jest miastem o historycznych, futbolowych tradycjach. Mieszkańcy miasta i kibice klubu zasługują na nowy obiekt właśnie przy Cichej. To historyczna siedziba Ruchu, a sam obiekt będzie służył kolejnym pokoleniom. Inwestycja nie odbywa się kosztem innych, bo w mieście dużo się dzieje, dużo się remontuje. Stać nas na ten stadion, mamy nowe wpływy podatkowe choćby z wyremontowanego Wesołego Miasteczka i oddawanego do użytku Stadionu Śląskiego - zapewnia Kotala.

Co ciekawe, budowa mogła ruszyć już w tym roku. Kilkanaście miesięcy temu radni, na wniosek klubu i jego kibiców podjęli jednak decyzję o przesunięciu terminu rozpoczęcia inwestycji ze względu na pomoc w postacie 18-milionowej pożyczki udzielonej "Niebieskim". - Nie odzyskaliśmy jeszcze wszystkich pieniędzy pożyczonych Ruchowi. Póki co oddano 3 miliony złotych. Sama pożyczka jest jednak dobrze zabezpieczona, i choć sam proces odzyskiwania pewnie potrwa dłużej niż rok, to miasto pieniądze odzyska - wyjaśniał Kotala.

 
źródło: SportSlaski.pl/Radio Piekary
autor: ŁM

Przeczytaj również