Nowy dyrektor Odry zamierza zrobić rewolucję

16.11.2009
Od kilku dni nowym dyrektorem administracyjnym na Bogumińskiej jest Mirosław Szymanek. - Chcę dokonać w klubie rewolucji - zapowiada.
Szymanek trafił do Odry z Gosławia Jedłownik, gdzie pełnił funkcję menedżera. Pracy w klubie z ekstraklasy nie rozpatruje w kategorii awansu, a raczej wyzwania. - Decyzję o objęciu tego stanowiska w klubie z Wodzisławia Śląskiego podjąłem po bardzo długim namyśle. Trudno powiedzieć, czy praca tutaj to awans. Moi koledzy tak tego nie rozważają. O pomoc poprosił mnie jednak pan Dariusz Kozielski, z którym udało nam się stworzyć akademię piłkarską. Tam wszystko ładnie sobie poukładaliśmy. To samo chcemy zrobić na Bogumińskiej - podkreśla dyrektor administracyjny.

W klubie znad czeskiej granicy od kilku miesięcy panuje mały nieład. - Dlatego wiele rzeczy będziemy chcieli zmienić i poustawiać. Przede wszystkim trzeba poprawić nasz wizerunek. Próbujemy "wciągnąć" w cały projekt kibiców. Musimy mieć lepszy kontakt z naszą społecznością i mediami. Pomysłów jest naprawdę wiele, ale zadanie jest niezwykle trudne. Wszystko jest bowiem ocenianie przez pryzmat wyników sportowych - twierdzi Szymanek.

Na razie potrzebuje czasu, aby zobaczyć jak funkcjonują w klubie pewne mechanizmy. - Muszę poznać od wewnątrz jak działają poszczególne działy. Jak wygląda przepływ dokumentów oraz co dzieje się w marketingu. Co innego, gdy przygląda się wszystkiemu z boku, a inaczej jak jest się już w środku. Gdy to wszystko "połapię", to przejdę do działania. Chcę dokonać w klubie rewolucji - zapowiada.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również