Nowy bramkarz Polonii ma zamiar stanąć między słupkami
04.01.2010
- Odniosłem poważną kontuzję podczas meczu, w barwach Concordii. Było to chyba w ostatniej minucie spotkania. Jak się okazało uszkodziłem łąkotkę oraz zerwałem troczki rzepki. Przeszedłem operację, około 3-4 tygodni po niej zacząłem się ruszać - wspominał po zajęciach golkiper.
- Na szczęście obecnie nie ma śladów po urazie. Brakuje mi jeszcze trochę siły. Nie wiem czy działacze Polonii szukają następcy Wojtka Skaby, nie wiem czy Jan Mucha odejdzie z Legii, czy nie, to nie moja sprawa. Ja przygotowuję się na rywalizację o miejsce w składzie. Dla mnie to super sprawa, że po takiej przerwie wróciłem do ekstraklasy. Ostatnio grałem w Zagłębiu, później wyjechałem do Norwegii. Z perspektywy czasu był to średni wybór. W Sosnowcu bardzo chciałem bronić, niestety trener dał mi niewiele szans. Po powrocie straciłem pół roku, Concordia pozwoliła mi na powrót do formy, dobrze grałem i... przytrafiła mi się ta kontuzja - dodał Gąsiński.
- Na szczęście obecnie nie ma śladów po urazie. Brakuje mi jeszcze trochę siły. Nie wiem czy działacze Polonii szukają następcy Wojtka Skaby, nie wiem czy Jan Mucha odejdzie z Legii, czy nie, to nie moja sprawa. Ja przygotowuję się na rywalizację o miejsce w składzie. Dla mnie to super sprawa, że po takiej przerwie wróciłem do ekstraklasy. Ostatnio grałem w Zagłębiu, później wyjechałem do Norwegii. Z perspektywy czasu był to średni wybór. W Sosnowcu bardzo chciałem bronić, niestety trener dał mi niewiele szans. Po powrocie straciłem pół roku, Concordia pozwoliła mi na powrót do formy, dobrze grałem i... przytrafiła mi się ta kontuzja - dodał Gąsiński.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów