Nowicjusz "wygryzie" Olszara z ataku Piasta?

27.07.2009
Wszystko za sprawą Romana Maciejaka, który z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. - Przy bramce zachował się jak profesor - komplementują napastnika fani gliwickiego Piasta.
Wicekról strzelców w ubiegłorocznych rozgrywkach II ligi udowadnia, że sprowadzenie go do zespołu z Okrzei było bardzo trafnym posunięciem włodarzy "Piastunek". W meczu z ŁKS-em na placu gry pojawił się dopiero po przerwie, co nie przeszkodziło mu po raz drugi w przedsezonowych zmaganiach wpisać się na listę strzelców. - Jestem zadowolony ze swojej postawy, chociaż miałem jeszcze jedną okazję, którą powinienem wykorzystać. Mam nadzieję, że moja forma będzie wzrastała z każdym następnym spotkaniem - przyznaje 21-latek.

Już wkrótce może okazać się ona na tyle wysoka, że młody snajper wygryzie ze składu Sebastiana Olszara i stworzy duet napastników z Jakubem Smektałą, który do Gliwic także trafił z II-ligowego frontu. - Wszystko zależy od trenera, który wybierze najbardziej odpowiedni wariant - dodaje Maciejak.

Szkoleniowiec drużyny, Dariusz Fornalak, jest zadowolony z postawy swojego nowego podopiecznego. - Cieszę się, że zarówno Maciejak, jak i inni młodzi piłkarze z każdym spotkaniem robią postępy. Staramy się przekazywać im jak najwięcej informacji. Mają również okazję podglądać swoich bardziej doświadczonych kolegów. Dobrze, że wyciągają z tego wnioski. Efekty nie przyjdą natychmiast, ale podjęli walkę i wierzę, że będą solidnym uzupełnieniem naszego zespołu - tłumaczy trener..

Piłkarz już teraz zyskał sobie sympatię gliwickich kibiców. - Naprawdę ma papiery na granie - można przeczytać w pomeczowych komentarzach na jednej ze stron internetowych Piasta. - W pojedynku z łodzianami nie miał żadnych kompleksów wobec Hajty i innych wyjadaczy. Zdaje się, że z tego chłopaka będziemy mieli jeszcze wiele pociechy - dodaje inny fan. I patrząc na sparingowe poczynania Maciejaka, trudno nie przyznać im racji.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również