Nowacki z chęcią przeniósłby się do Grecji. Pozostanie Płock?

21.01.2010
Na Górny Śląsk z testów w II-ligowym greckim AO Ethnikos Asteras wrócił w niedzielę. Obecnie Marcin Nowacki ćwiczy z zespołem Ruchu z Młodej Ekstraklasy. Czy jego transfer za granicę jest realny?
- Naprawdę podobało mi się w Grecji. Dobre warunki do treningu, techniczny styl gry, plus 10 stopni Celsjusza. Do tego zostałem szybko zaakceptowany przez miejscowych zawodników i pochwalony przez trenera. Bez trudu porozumiewałem się w języku angielskim. Z chęcią bym wrócił do tego klubu - przyznaje 29-latek.

Co zatem sprawia, że jego transfer do Ethnikosu wydaje się mało realny? - Klub spodziewał się pomocnika. Tyle, że defensywnego... - tłumaczy "Mały", który w obecnej sytuacji jest na małym zakręcie. Nie wie, gdzie będzie grał wiosną. Przy Cichej raczej nie ma czego szukać. Ruch daje piłkarzowi wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Póki co Nowacki ćwiczy z drużyną z Młodej Ekstraklasy. Nadal aktualna jest propozycja z Wisły Płock i ten trop wydaje się teraz najbardziej prawdopodobny.

Kontrakt byłego zawodnika Odry Wodzisław Śląski wygasa w Chorzowie z końcem roku.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również