Nowa Sosnowiec rewelacją w RED BOX - Katowickiej Ligi Piłkarskiej Szóstek

28.03.2011
W poszczególnych grupach czterech lig RED BOX - Katowickiej Ligi Piłkarskiej Szóstek powoli krystalizują się czołówki zespołów, które walczyć będą o najwyższe cele.
W Ekstralidze na prowadzeniu jest Nowa Sosnowiec. Zespół ten ma na swoim koncie komplet trzech zwycięstw i choć jego kadra jest wąska, wyniki potwierdzają, że nie zawsze ilość idzie w parze z jakością. Czyli lepiej mieć w składzie kilku zawodników, ale za to wartościowych. Drugą pozycję zajmuje Silesia Chorzów, która aż trzy z czterech swoich spotkań zakończyła remisami, co ciekawe wszystkie trzy wynikiem 2-2! Za plecami prowadzącej dwójki aż cztery drużyny z czterema punktami na koncie.

Wśród nich beniaminek S.W.A. Sezon rozpoczął od remisu z Silesią Chorzów, a w swoim drugim meczu pokonał Nikolai 6-5. Najwyższe zwycięstwo odniósł w minionym tygodniu obrońca mistrzowskiego tytułu - Cotton Club. Po porażce w inauguracyjnym spotkaniu ze Stars Team Katowice stawił się na mecz z Europrestige w bardzo skromnym, sześcioosobowym składzie. Wystarczyło to jednak do pokonania przeciwnika aż 11:2. Największa w tym zasługa Szymona Pasko, po którego uderzeniach piłka aż siedmiokrotnie odnalazła drogę do bramki rywala.

W pierwszych ligach też wyłoniła się czołówka zespołów, które walczyć będą o awans do Ekstraligi. W Gr. A, podobnie jak jesienią, bryluje Old Boys Zabrze. W trzech spotkaniach zdobył komplet punktów i aż 32 bramki! Podobnym wyczynem pochwalić się może lider GR. B - Alan Katowice, który po spadku z Ekstraligi chce do niej jak najprędzej powrócić. Identyczny do zrealizowania cel ma Ratusz Team Katowice, który również wygrał wszystkie swoje wiosenne mecze.

Najciekawszym spotkaniem minionego tygodnia był w I lidze pojedynek Herkulesa z MDK Jordan Siemianowice. Do przerwy 3-0 prowadzili siemianowiczanie. Po zmianie stron do frontalnego ataku przystąpił Herkules. Nie dość, że doprowadził do remisu 3-3, to na minutę przed ostatnim gwizdkiem sędziego strzelił gola na 4-3! Prowadzenia nie utrzymał jednak do końca. Kilka sekund przed zakończeniem stracił bramkę, a co za tym idzie dwa cenne punkty. Najbardziej niezadowolony z tego faktu był strzelec wszystkich czterech bramek dla Herkulesa, znany z występów w Ekstralidze, obecny trener IV-ligowego Zagłębiaka Dąbrowa Górnicza - Damian Galeja.

W II lidze Gr. A poziom jest tak wyrównany, że po rozegraniu trzech kolejek nie ma zespołu, który nie straciłby już punktów! Prowadzi ART.-KAM, za jego plecami Komandor Śląsk i Proform ŚK, które meczu jeszcze nie przegrały, ale odnotowały po jednym remisie.

W Gr. B prowadzi Silesia Trading, która jako jedyny drugoligowiec pochwalić się może samymi zwycięstwami. W minionym tygodniu ekipa ta rozegrała dwa pojedynki. W pierwszym z nich skromnie 4-3 pokonała VISION EXPRESS SUPER OPTYK. Drugie, mimo że było o większym gatunkowo ciężarze, Silesia wygrała 7-3. Ich przeciwnik SBL Team porażkę może zawdzięczać tylko sobie. Grał w tym meczu bardzo dobrze, ale skuteczność wołała o pomstę do nieba.

W III-ligowych rozgrywkach również są ekipy, które legitymują się zdobyciem kompletu punktów. W Gr. A Yellow Submarine, który przegotowywał się do wiosennej rundy grając w RED BOX - Śląskiej Lidze Halowej. W Gr. B na czele Niegalaktyczni prowadzeni przez Krzysztofa Szymałę. Trzy mecze, trzy zwycięstwa takiego bilansu pan Krzysztof nie pamięta, jak długo występuje w ligach  RED BOX. A gra w nich już parę ładnych lat.

Furorę robi absolutny debiutant - Ford Nowy Dwór Bytom, który w dwóch spotkaniach zdobył sześć punktów, strzelając rywalom aż 25 goli! W Gr. C prowadzi Kiesel.com.pl, a tuż za jego plecami plasuje się kolejny debiutant Portal SportSlaski.pl. Dwa spotkania z jego udziałem zakończyły się zwycięstwami po 4-1. Co ciekawe, w drugim z nich, portal aż przez 15 minut grał w osłabieniu, po czerwonej kartce dla jednego ze swoich piłkarzy.

W dalszym ciągu można dołączyć do ligowych zmagań RED BOX, a więcej informacji na www.redboxsoccer.com
źródło: redboxsoccer.com

Przeczytaj również