Nowa "afera koszulkowa". Dlaczego Piast musiał zmienić stroje?

29.11.2009
Sędzia Marcin Borski nie zgodził się, aby gliwiczanie założyli granatowo-czerwone komplety na spotkanie z Cracovią. Dlatego z magazynu wyciągnięto stare, niebieskie koszulki. Czy będą kary?
- Na półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem dowiedzieliśmy się, że są problemy, bo arbiter nie wyraził zgody na proponowany przez naszych działaczy komplet strojów. Było bodajże zbyt wiele czerwone koloru - mówił Przemysław Łudziński, zagadnięty o zmianę koszulek.

Działaczy Piasta decyzja sędziego Borskiego zirytowało. Przypominali, że w ubiegłym sezonie Cracovia też zagrała w swoich tradycyjnych biało-czerwonych pasiastych strojach, a gliwiczanom arbiter wówczas problemów nie robił. W tę sobotę część piłkarzy wystąpiła w zdekompletowanych strojach, bo numery na koszulkach nie zgadzały się z tymi ze spodenek. Zdegustowany zamieszaniem był Dariusz Fornalak. - Powiem tylko, że mnie też nie podobał się ten komplet, który musieli założyć nasi piłkarze - skwitował trener Piasta.

Przypomnijmy, że przed rokiem ukarana przez spółkę Ekstraklasa za "aferę koszulkową" (kwotą 20 tysięcy złotych) została Polonia Bytom. Poszło o mecz z Piastem. Teraz konsekwencje mogą spotkać gliwiczan.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również