Niewesoło na Śląsku. Odra, Piast oraz Polonia pogrążone w kryzysach

30.11.2009
Spośród naszych drużyn z ekstraklasy w miniony weekend nie przegrał jedynie Ruch. Remis w Chorzowie i tak potraktowano jak porażkę. Naprawdę nerwowo robi się w pozostałych miastach.
Odra już do przerwy przegrywała trzema bramkami. Pozwoliła choćby na to, aby Patryk Małecki przebiegł z piłką niemalże połowę boiska i wpakował ją do siatki. - Nie wiem co powiedzieć. Nic tylko wziąć saperkę i zakopać się pod murawą - kręcił głową Marcin Malinowski. Sytuacja zespołu z Wodzisławia Śląskiego robi się krytyczna, a optymistycznych sygnałów brak. - Przegraliśmy 12 spotkań i nieprzypadkowo zajmujemy ostatnią lokatę w tabeli - dodał "Malina".

Jeszcze dłużej na zwycięstwo czekają w Gliwicach. - Podliczyliśmy, że to już blisko dwa miesiące. Nie chcę używać słowa kryzys, ale koniecznie musimy się podnieść jeszcze w tym roku. Nie możemy czekać na przyjście wiosny, bo to nas zgubi! - przestrzega kolegów Mateusz Kowalski Past na tę chwilę ma ledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

Bezpieczniejszy dystans wypracowała sobie wcześniej Polonia. Postawa bytomian też jednak niepokoi. Już nie wymieniają między sobą tylu podań. Ba! Z Polonią Warszawa mieli problem skonstruować jedną naprawdę przyzwoitą akcje. Efekt obniżki formy? Dwa punkty w pięciu ostatnich spotkaniach.

Naszym drużynom trudno będzie o zwycięstwa w przyszłej kolejce. Do Chorzowa przyjeżdża mistrz kraju, uradowany łomotem nad Odrą. Polonia wybiera się do Bełchatowa, Piast zmierzy się we Wronkach z Lechem, zaś do Wodzisławia Śląskiego zawita Jagiellonia.
autor: Krzysztof Kubicki, SEB

Przeczytaj również