Niedzielan: Źle czułbym się psychicznie, jadąc do Warszawy

21.01.2010
Napastnik "Niebieskich" postanowił, że do końca sezonu zostanie przy Cichej, bo z Ruchem chce walczyć o jak najwyższe cele. Andrzej Niedzielan nie wyklucza też pozostania w Chorzowie na dłużej.
- Źle bym się czuł psychicznie, nagle przenosząc się do Warszawy. Zresztą, nie chodzi o stolicę, miałem też propozycję z Grecji i też jej nie przyjąłem. Po prostu nie chcę skakać z kwiatka na kwiatek - tłumaczy.

Czy Niedzielan wierzy, że jego drużyna będzie się wiosną spisywała równie rewelacyjnie jak jesienią? - Odszedł od nas tylko Tomek Brzyski. Nie widzę powodu, żebyśmy nagle mieli spuścić głowy i powiedzieć: "Przepraszamy, to się więcej nie powtórzy, teraz możecie nas lać". Czekają nas ciekawe mecze z Legią, Lechem czy Bełchatowem u siebie. Jesienią sprawiliśmy kilka niespodzianek, teraz pora wejść na wyższy poziom i sprawić, że nasze zwycięstwa zaczną być traktowane jako coś zupełnie naturalnego - tłumaczy "Wtorek".
źródło: SportSlaski.pl / Futbol News

Przeczytaj również