Niedzielan zagra w masce?
10.03.2010
Prawie półtora roku temu wodzisławianin Jan Woś zderzył się z Michałem Pazdanem z Górnika Zabrze i doznał złamania aż trzech kości, w tym jarzmowej.
- Moja rehabilitacja trwała prawie trzy miesiące, a podczas zabiegu musiałem mieć rozcinaną jamę ustną. Z tego co wiem w przypadku Andrzeja operacja ma inaczej wyglądać. Za pomocą specjalnych haków mają zostać wyciągnięte fragmenty kości. Mój uraz był po prostu bardziej skomplikowany. Kości zrastają się przez sześć tygodni i nie zdziwię się jeśli Andrzej wystąpi jeszcze w tym sezonie w jakiś meczach - przyznaje na łamach "Przeglądu Sportowego" Jan Woś.
- Moja rehabilitacja trwała prawie trzy miesiące, a podczas zabiegu musiałem mieć rozcinaną jamę ustną. Z tego co wiem w przypadku Andrzeja operacja ma inaczej wyglądać. Za pomocą specjalnych haków mają zostać wyciągnięte fragmenty kości. Mój uraz był po prostu bardziej skomplikowany. Kości zrastają się przez sześć tygodni i nie zdziwię się jeśli Andrzej wystąpi jeszcze w tym sezonie w jakiś meczach - przyznaje na łamach "Przeglądu Sportowego" Jan Woś.
Polecane
Ekstraklasa