Niedzielan walczy z przeziębieniem. Czy zagra z Lechem?

19.11.2009
Ile znaczy Andrzej Niedzielan w Ruchu Chorzów wie każdy kibic piłki w regionie. - Jeśli nie będzie mógł zagrać, będę musiał zmienić koncepcję - martwi się Waldemar Fornalik, trener "Niebieskich".
Niedzielan leczył się już przez weekend, nie zagrał w sparingu z Cracovią Kraków. Na Cichej dmuchają i chuchają na swojego najlepszego napastnika, jako że już w sobotę bardzo ważny mecz z Lechem we Wronkach. Przypomnijmy, że Ruch bez "Wtorka" prawie nie potrafił zagrozić bramce Legii Warszawa. Teraz jest szansa, że zdąży się wykurować. - Andrzej wraca do zdrowia. Trenuje już indywidualnie - pociesza się trener Fornalik.

Ewentualnie zastąpić Niedzielana może Marcin Zając. - Ale życzę Andrzejowi wszystkiego najlepszego. Jest w formie, strzela gole - wskazuje "Kicaj", który niemniej liczy, że dostanie szansę. Lech, z którego trafił do Chorzowa, nadal budzi w nim emocje. - Jeśli zagram, będę podwójnie zmobilizowany - zapewnia.

Dodajmy, że dzisiaj o godzinie 19:00 kolację wraz z jednym z kibiców zje Wojciech Grzyb. To nagroda rozlosowana wśród posiadaczy karnetów.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również