Niedzielan od jutra w Chorzowie? Warunki kontraktu ustalone!
25.01.2012
- Transfer zaskakujący, bo mało kto się spodziewał, że wrócę do Ruchu. Ja też – powiem szczerze – jeszcze dwa tygodnie temu nie spodziewałem się telefonu z Chorzowa. Jak widać - nigdy nie można mówić nigdy - mówi Andrzej Niedzielan.
"Wtorek" występował już z barwach Ruchu w sezonie 2009/2010, kiedy to w 18 meczach strzelił 7 goli. Został też wtedy ukarany 4 żółtymi kartkami.
Niedzielan, zanim trafił do Chorzowa, grał m.in. w Wiśle Kraków. To właśnie z "Białej Gwiazdy" przeniósł się na Śląsk, gdzie odbudował wysoką formę. Karierę zatrzymała fatalna kontuzja - złamane kości twarzy.
Później, po wyleczeniu urazu, napastnik powędrował do Korony Kielce, a stamtąd wrócił do Krakowa, reprezentując jednak barwy tamtejszej Cracovii. - Mam klub, w którym grałem już kiedyś i to dobrze i mam trenera, dla którego też kiedyś grałem i też dobrze. Wiem, czego mogę oczekiwać i jak będę prowadzony. A Cracovia... W ogóle w Krakowie, całym mieście, to ja mieszkam, ale kopać piłki tam nie powinienem. Wyraźnie mi to nie służy. A już powietrze śląskie – tak, bo i w Ruchu i w Górniku byłem chwalony - dodaje "Wtorek".
Już jutro przejdzie badania medyczne pod okiem szkoleniowców "Niebieskich". Jeśli wypadną one pozytywnie, zawodnik prawdopodobnie złoży podpis pod nową umową.
- Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia z Andrzejem Niedzielanem, który znowu może reprezentować barwy chorzowskiego klubu - mówi z kolei Dariusz Smagorowicz, przewodniczący Rady Nadzorczej RuUchu Chorzów.
- Jest to nie tylko wyjątkowo zdolny snajper, ale i bardzo sympatyczny zawodnik, który był ulubieńcem kibiców Ruchu. Wierzę, że dzięki współpracy z naszym sztabem szkoleniowym uda mu się wrócić do optymalnej formy i zdobyć w tym sezonie wiele goli dla "Niebieskich" - chwali Niedzielana Smagorowicz.
"Wtorek" występował już z barwach Ruchu w sezonie 2009/2010, kiedy to w 18 meczach strzelił 7 goli. Został też wtedy ukarany 4 żółtymi kartkami.
Niedzielan, zanim trafił do Chorzowa, grał m.in. w Wiśle Kraków. To właśnie z "Białej Gwiazdy" przeniósł się na Śląsk, gdzie odbudował wysoką formę. Karierę zatrzymała fatalna kontuzja - złamane kości twarzy.
Później, po wyleczeniu urazu, napastnik powędrował do Korony Kielce, a stamtąd wrócił do Krakowa, reprezentując jednak barwy tamtejszej Cracovii. - Mam klub, w którym grałem już kiedyś i to dobrze i mam trenera, dla którego też kiedyś grałem i też dobrze. Wiem, czego mogę oczekiwać i jak będę prowadzony. A Cracovia... W ogóle w Krakowie, całym mieście, to ja mieszkam, ale kopać piłki tam nie powinienem. Wyraźnie mi to nie służy. A już powietrze śląskie – tak, bo i w Ruchu i w Górniku byłem chwalony - dodaje "Wtorek".
Już jutro przejdzie badania medyczne pod okiem szkoleniowców "Niebieskich". Jeśli wypadną one pozytywnie, zawodnik prawdopodobnie złoży podpis pod nową umową.
- Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia z Andrzejem Niedzielanem, który znowu może reprezentować barwy chorzowskiego klubu - mówi z kolei Dariusz Smagorowicz, przewodniczący Rady Nadzorczej RuUchu Chorzów.
- Jest to nie tylko wyjątkowo zdolny snajper, ale i bardzo sympatyczny zawodnik, który był ulubieńcem kibiców Ruchu. Wierzę, że dzięki współpracy z naszym sztabem szkoleniowym uda mu się wrócić do optymalnej formy i zdobyć w tym sezonie wiele goli dla "Niebieskich" - chwali Niedzielana Smagorowicz.
Polecane
Ekstraklasa