"Niedzielan nie zachował się honorowo". "Wtorek" spalił sobie most?
27.01.2010
To miała być jedna z najciekawszych transakcji zimowego okienka transferowego. Wszystko wskazywało, że Andrzej Niedzielan, który dogadał już indywidualne szczegółu kontraktu podpisze umowę z Polonią Warszawa. "Wtorek" podjął jednak decyzję, że zostaje w Ruchu Chorzów. - Nie czujemy się wykiwani - mówi dyplomatycznie wiceprezes Polonii, Piotr Ciszewski.
- Ale na pewno, delikatnie rzecz ujmując, honorowo Niedzielan się nie zachował. Po kilku dniach negocjacji ustaliliśmy wszystko. Warunki dla piłkarza były niezwykle korzystne. Poszliśmy na naprawdę duże ustępstwa - kontynuuje wiceprezes. - I nagle dziennikarze mnie informują, że Andrzej na swoim blogu internetowym oznajmia, iż zostaje w Ruchu. Dopiero potem dzwoni do mnie i menedżera. Sprawa w zasadzie nie wymaga komentarza - dodaje rozżalony Ciszewski.
- Ale na pewno, delikatnie rzecz ujmując, honorowo Niedzielan się nie zachował. Po kilku dniach negocjacji ustaliliśmy wszystko. Warunki dla piłkarza były niezwykle korzystne. Poszliśmy na naprawdę duże ustępstwa - kontynuuje wiceprezes. - I nagle dziennikarze mnie informują, że Andrzej na swoim blogu internetowym oznajmia, iż zostaje w Ruchu. Dopiero potem dzwoni do mnie i menedżera. Sprawa w zasadzie nie wymaga komentarza - dodaje rozżalony Ciszewski.
Polecane
Ekstraklasa