Niedzielan: Nie krzyczałem w kierunku trenera Skorży
07.12.2009
- Po strzeleniu bramki człowiek "odlatuje" i robi różne rzeczy. Sam nie panuję nad swoimi emocjami i gestami - podkreślił Niedzielan, bo dziennikarzy zainteresowało, czy krzyknął coś w kierunku Macieja Skorży. Faktem jest, że szkoleniowiec Wisły wiosną rzadko dawał 30-latkowi szansę gry, a latem go ostatecznie skreślił. Niedzielan tuż po pokonaniu Mariusza Pawełka przebiegł wzdłuż ławki zespołu z Krakowa i spojrzał na wściekłego Skorżę. - Nie doszukujcie się sensacji. Jestem znany z tego, że się cieszę w specyficzny sposób. To nie miało nic wspólnego z trenerem Wisły - podkreślił.
Na koniec niedzielnego meczu i tak cieszyli się goście spod Wawelu. - Fajnie, że strzeliłem bramkę, lecz co z tego, skoro nie zdobywamy punktów. Zamieniłbym to trafienie na jeden punkt - nie krył Niedzielan.
Na koniec niedzielnego meczu i tak cieszyli się goście spod Wawelu. - Fajnie, że strzeliłem bramkę, lecz co z tego, skoro nie zdobywamy punktów. Zamieniłbym to trafienie na jeden punkt - nie krył Niedzielan.
Polecane
Ekstraklasa