Niedosyt Wosia po występie nr 300 w ekstraklasie
27.04.2009
Doświadczony pomocnik Odry Wodzisław, wchodząc na murawę w konfrontacji z Polonią Warszawa, zanotował swój 300 mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Na pewno zapamiętam ten dzień bardzo długo. Wielka szkoda, że nie udało się uczcić tego jubileuszu zwycięstwem. Inkasując trzy punkty, bylibyśmy już praktycznie utrzymani - mówi 35-letni pomocnik.
Gdy Woś pojawił się na boisku, fani Odry rozwinęli na trybunach dużą flagę z jego podobizną i motywem z filmu "300". - Było to bardzo miłe, ale muszę całość dokładniej zobaczyć na zdjęciach lub na powtórce w telewizji - mówi z uśmiechem.
Według Wosia, Odra jest chyba skazana, by co sezon bronić się przed spadkiem. - Nie strzelamy karnych i znów będziemy się bić o pozostanie w elicie do samego końca. Być może taka już musi być uroda tej drużyny - kończy.
Gdy Woś pojawił się na boisku, fani Odry rozwinęli na trybunach dużą flagę z jego podobizną i motywem z filmu "300". - Było to bardzo miłe, ale muszę całość dokładniej zobaczyć na zdjęciach lub na powtórce w telewizji - mówi z uśmiechem.
Według Wosia, Odra jest chyba skazana, by co sezon bronić się przed spadkiem. - Nie strzelamy karnych i znów będziemy się bić o pozostanie w elicie do samego końca. Być może taka już musi być uroda tej drużyny - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów