Niechciani w Górniku zagrają na 101 procent swoich możliwości

19.03.2010
Rafał Jarosz, Dariusz Kołodziej, Piotr Malinowski, czy Piotr Rocki... Każdy z tych piłkarzy Podbeskidzia miał w swoim życiorysie czas spędzony w Zabrzu, z którego musiał w końcu odejść.
- Oni zagrają na sto procent swych możliwości, a za to, że byli niechciani w Zabrzu, dołożą od siebie jeszcze jeden procent. Ten procencik może mieć decydujące znaczenie dla wyniku, ale budujące jest także to, jak cały zespół zasuwał w tym tygodniu - podkreśla Robert Kasperczyk.

- Oczywiście zdajemy sobie sprawę ze skali trudności jaką napotkamy w sobotę. Bonin, Szczot, Zahorski Przybylski, Strąk... To wszystko są ligowi zawodnicy - dodaje szkoleniowiec bielszczan.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również