"Niebieska rodzina" podzieliła się opłatkiem

14.12.2011
Jak co roku, przy Cichej zorganizowano spotkanie wigilijne, na którym zjawili się ludzie związani z Ruchem Chorzów. - Wyniki zespołu w mijającym roku były wręcz rewelacyjne - powiedział Andrzej Kotala.
Kawiarnia klubowa pękała w szwach. Na spotkanie opłatkowe przybyło wielu sympatyków, byłych zawodników i działaczy Ruchu. Było również kilku piłkarzy z obecnej kadry. Zabrakło Waldemara Fornalika. A także Rafała Grodzickiego. Obecny kapitan wyleciał już na wypoczynek do Włoch. Swoją drogą ważnym tematem przy Cichej była dziś informacja o tym, że "Grodek" zmienia pracodawcę.

- Dochodzą do nas takie sygnały, ale potwierdzenia nie otrzymaliśmy. Nie przesądzajmy więc tematu, nim nie nabierzemy stuprocentowej pewności - zaznaczył Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej.

Część oficjalną rozpoczęła Katarzyna Sobstyl. - Cicha kojarzy się ze spokojem. Nasza Cicha jest pełna emocji. Życzę Wam zdrowia i spędzenia świąt w rodzinnym gronie - mówiła prezes Ruchu. - My, tutaj zgromadzeni, również tworzymy jedną, wielką rodzinę, co widać na boisku, jak i poza nim. Prawda panie prezydencie? - zagadnęła Andrzeja Kotalę.

- Ten rok był dobry. Wyniki zespołu, jak na możliwości klubu, były wręcz rewelacyjne. Jest szansa, by na zakończenie sezonu sięgnąć miejsca na podium, w co głęboko wierzę - powiedział prezydent Chorzowa i zadeklarował wolę do współpracę "na tyle, na ile tylko może miasto".

Błogosławieństwa udzielił ksiądz Krzysztof Sitek. - Duchowa siła jest obecna w tym miejscu, gdyż jest tutaj obecnych.. czterech księży. Na każdym meczu przy Cichej któryś z nas jest obecny. Nie opuścimy was! - zapewnił, a następnie poświęcił opłatki.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również