"Niebiescy" wznowili treningi bez nowych zawodników

09.06.2010
Na pierwszych zajęciach po krótkich urlopach zabrakło Andrzeja Niedzielana (związał się z Koroną), Macieja Sadloka i Artura Sobiecha (dostali wolne) oraz pary trenerskiej, czyli... braci Fornalików.
Waldemar Fornalik, o czym pisaliśmy, przebywa już w RPA, gdzie będzie przez kilka dni śledził z bliska mistrzostwa świata i przygotowywał specjalny raport dla Polskiego Związku Piłki Nożnej. Pod jego nieobecność drużyna skupi się na zajęciach motorycznych i testach wydolnościowych. Od wyników badań medycznych uzależnione jest w dużej mierze zakontraktowanie Grzegorza Bronowickiego oraz Aleksandra Kwieka. Ruch doszedł już do porozumienia z Odrą Wodzisław odnośnie tego drugiego zawodnika. Bronowickiemu z kolei wygasa kontrakt w Łęcznej.

- Prowadzimy rozmowy. Są jeszcze małe niuanse i wątpliwości - mówi Mirosław Mosór, który dzisiaj nie miał też konkretnych informacji odnośnie tego, czy ktoś jeszcze odejdzie z kadry. Normalnie treningi przy Cichej wznowił Grzegorz Baran, którego umowa traci ważność z końcem miesiąca.  - Dzisiaj się mam zamiar z nim spotkać. Myślę, że najbliższe dwa dni pokażą, w którą stronę idzie ten temat - dodaje dyrektor Ruchu.

Prowadzone są również rozmowy z Krzysztofem Pilarzem odnośnie przedłużenia kontraktu. Obecny jest ważny do końca roku. Bramkarzem interesuje się ponoć Cracovia. Podobnie jak Łukasze Janoszką. Na razie jednak oficjalne zapytanie dotyczące "Ecika" wpłynęło z Widzewa Łódź. Podobny faks z Lechii Gdańsk dotarł w temacie Krzysztofa Nykiela. Najwięcej ofert kupna dotyczy oczywiście Macieja Sadloka i Artura Sobiecha. Obaj reprezentanci dzisiaj wracają do kraju. Od Ruchu dostali tydzień wolnego.

- Przyda im się, aby fizycznie i... psychicznie odpocząć po ostatniej lekcji w Hiszpanii. Nie ukrywamy, że są dla nich oferty. Każdą z nich rozpatrujemy. Przyszły tydzień wiele wyjaśni - zapowiada dyrektor Mosór.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również