"Niebiescy" wyślą coś do Bełchatowa w podzięce za remis z Legią
16.05.2010
Bełchatowianie byli jedynym zespołem, który w ostatniej kolejce grał zupełnie o nic. Nawet nie mógł się przesunąć w tabeli! W dodatku mówi się o rozbiórce składu GKS-u. A tymczasem piąta siła ligi zdołała zremisować w stolicy z Legią, zapewniając europejskie puchary Ruchowi. - Każdy z nas ma kolegów w Bełchatowie. Piłkarze GKS-u zapewniali, że meczu z Legią nie odpuszczą i będą walczyć do końca. I tak też się stało - cieszył się Maciej Sadlok.
Chorzowianie w trakcie meczu z Koroną nie znali rezultatu z Warszawy. - Gdy byłem na boisku, to ani razu nie dotarła do mnie wiadomość o wyniku meczu Legii z Bełchatowem. Nie koncentrowaliśmy się na tym. Chcieliśmy po prostu zagrać najlepiej jak potrafimy. Niestety nam to nie wyszło. Porażka 0-3 boli, ale najważniejsza wiadomość jest taka, że awansowaliśmy - odetchnął Łukasz Janoszka.
Czas się zrewanżować. - Mamy kolegów w Bełchatowie, więc na pewno coś im przyślemy, bo zasłużyli na to. To dzięki nim jesteśmy na trzecim miejscu - chwalił Krzysztof Pilarz. Waldemar Fornalik wskazał też na słabość bezpośredniego konkurenta w walce o podium. - Cieszymy się z trzeciego miejsca, ale wiemy, że duża w tym zasługa Legii, która w tym sezonie nie była w takiej dyspozycji, do jakiej przyzwyczaiła - nie krył trener Ruchu.
Chorzowianie w trakcie meczu z Koroną nie znali rezultatu z Warszawy. - Gdy byłem na boisku, to ani razu nie dotarła do mnie wiadomość o wyniku meczu Legii z Bełchatowem. Nie koncentrowaliśmy się na tym. Chcieliśmy po prostu zagrać najlepiej jak potrafimy. Niestety nam to nie wyszło. Porażka 0-3 boli, ale najważniejsza wiadomość jest taka, że awansowaliśmy - odetchnął Łukasz Janoszka.
Czas się zrewanżować. - Mamy kolegów w Bełchatowie, więc na pewno coś im przyślemy, bo zasłużyli na to. To dzięki nim jesteśmy na trzecim miejscu - chwalił Krzysztof Pilarz. Waldemar Fornalik wskazał też na słabość bezpośredniego konkurenta w walce o podium. - Cieszymy się z trzeciego miejsca, ale wiemy, że duża w tym zasługa Legii, która w tym sezonie nie była w takiej dyspozycji, do jakiej przyzwyczaiła - nie krył trener Ruchu.
Polecane
Ekstraklasa