"Niebiescy" wykorzystają słabszy moment mistrzów Polski?

04.12.2013
Wydaje się, że dla Ruchu Chorzów mecz z Legią Warszawa rozgrywa się w idealnym terminie. "Niebiescy" przyjeżdżają do stolicy po ciężko wywalczonym zwycięstwie z Cracovią...
... a Legia? Podopieczni Jana Urbana beznadziejnie prezentują się w Lidze Europejskiej, gdzie zamykają tabelę bez zdobyczy punktowej. Jakby tego było mało, "Wojskowi" nie zdobyli nawet gola!

Po ostatniej porażce 0-2 z Lazio, zespół ze stolicy miał poprawić sobie humory i rozprawić się z outsiderem ligi - Podbeskidziem. Nawet ta sztuka się nie udała, Legionistów pogrążył ich wychowanek - Aleksander Jagiełło. Tak źle w ekipie mistrzów Polski jeszcze w tym sezonie nie było.

Zupełnie inaczej jest w Chorzowie. Ruch odniósł niezwykle istotne zwycięstwo z Cracovią i obecnie jest na 7. miejscu w tabeli - Jestem przeszczęśliwy, bo wygraliśmy najcięższy i najważniejszy mecz w tym sezonie - mówił po niedzielnym spotkaniu trener "Niebieskich", Jan Kocian. Słowak już stał się ulubieńcem publiczności. Po wygranej z "Pasami" fani klubu z Cichej skandowali jego imię i nazwisko. Czy wkrótce doczekamy się transparentu z napisem "Janek King"?

Ruch będzie chciał dziś powtórzyć sukces z meczu w Chorzowie, kiedy wygrał 2-1. W śląskiej ekipie zabraknie Łukasza Janoszki, który musi pauzować za kartki. To spore osłabienie, bo młody "Ecik" jest w ostatnich tygodniach w świetnej dyspozycji.

Wieczorne spotkanie rozegrane zostanie bez udziału publiczności, co może być atutem Ruchu, gdyż kibice Legii swoim dopingiem potrafili nie raz ponieść podopiecznych Jana Urbana do zwycięstwa. Trener Kocian jest jednak niezadowolony z faktu, że w naszym kraju tak często zamyka się stadiony. - Takie decyzje zniechęcają kibiców - mówi były reprezentant Czechosłowacji.

Legia Warszawa - Ruch Chorzów
środa, 20:30
Sędzia Paweł Pskit (Łódź)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również