"Niebiescy" potwierdzają, że Lech złożył oficjalną ofertę kupna
20.05.2010
Przy Cichej zapewniają, że do wysprzedaży nie dojdzie, ale dwóm podstawowym piłkarzom kończą się kontrakty i mogą odejść za darmo, zaś zatrzymanie Sadloka czy Sobiecha może być trudnym wyzwaniem. - Nie biorę pod uwagę straty tych czterech piłkarzy, bo to połowa drużyny! A będziemy mieli przecież ledwie trzy tygodnie, aby przygotować zespół na pierwszy mecz w kwalifikacjach Ligi Europejskiej tak, żeby godnie zaprezentować nasz kraj - mówi Waldemar Fornalik. - Gdyby sytuacja zbliżała się do tego scenariusza, to będziemy musieli usiąść i zastanowić się, jak ją rozwiązać - dodaje szkoleniowiec.
- Cieszy nas, że nasi piłkarze zainteresowali innych. Porozmawiamy z każdym na temat wszystkich opcji. Na tym etapie za wcześnie jednak mówić konkretnie. Oficjalną ofertę otrzymaliśmy tylko od Lecha Poznań w temacie Artura Sobiecha - potwierdza Mirosław Mosór. Dyrektor Ruchu zapowiada jednocześnie, że drużyna zostanie wzmocniona. Problem tylko w tym, że okienko transferowe rozpoczyna się 1 lipca, kiedy "Niebiescy” rozegrają już pierwszy mecz w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej.
- Zastrzyk "świeżej krwi” jest niezbędny. Chcemy wzmocnić zespół, a nie tylko go uzupełnić. Pracujemy nad tym, aby tak się stało - zapewnia Mosór. Waldemar Fornalik nie ukrywa jakiego zawodnika potrzebuje w pierwszej kolejności. - Priorytetem jest lewy obrońca. Szukaliśmy wiosną różnych rozwiązań. Powiem tylko, że inaczej drużyna funkcjonuje, gdy jej akcenty są dobrze rozłożone. Pomysły mamy, ale zbyt wcześnie, aby mówić o nazwiskach - zaznacza szkoleniowiec.
Spekuluje się, że "Niebiescy” chcą pozyskać Marcina Komorowskiego z Legii Warszawa. Być może na zasadzie wypożyczenia. Kto wie, czy Ruch nie wróci do rozmów z Łukaszem Matuszczykiem z KSZO Ostrowiec Świętokrzyskiego. Zimą był temat, ale na przeszkodzie stanął kontrakt, sięgający do końca czerwca.
Na razie potwierdzone są informacje odnośnie jednego nazwiska. - Maciej Scherfchen z dniem 31 maja rozstaje się z naszym klubem - przyznaje Mirosław Mosór.
- Cieszy nas, że nasi piłkarze zainteresowali innych. Porozmawiamy z każdym na temat wszystkich opcji. Na tym etapie za wcześnie jednak mówić konkretnie. Oficjalną ofertę otrzymaliśmy tylko od Lecha Poznań w temacie Artura Sobiecha - potwierdza Mirosław Mosór. Dyrektor Ruchu zapowiada jednocześnie, że drużyna zostanie wzmocniona. Problem tylko w tym, że okienko transferowe rozpoczyna się 1 lipca, kiedy "Niebiescy” rozegrają już pierwszy mecz w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej.
- Zastrzyk "świeżej krwi” jest niezbędny. Chcemy wzmocnić zespół, a nie tylko go uzupełnić. Pracujemy nad tym, aby tak się stało - zapewnia Mosór. Waldemar Fornalik nie ukrywa jakiego zawodnika potrzebuje w pierwszej kolejności. - Priorytetem jest lewy obrońca. Szukaliśmy wiosną różnych rozwiązań. Powiem tylko, że inaczej drużyna funkcjonuje, gdy jej akcenty są dobrze rozłożone. Pomysły mamy, ale zbyt wcześnie, aby mówić o nazwiskach - zaznacza szkoleniowiec.
Spekuluje się, że "Niebiescy” chcą pozyskać Marcina Komorowskiego z Legii Warszawa. Być może na zasadzie wypożyczenia. Kto wie, czy Ruch nie wróci do rozmów z Łukaszem Matuszczykiem z KSZO Ostrowiec Świętokrzyskiego. Zimą był temat, ale na przeszkodzie stanął kontrakt, sięgający do końca czerwca.
Na razie potwierdzone są informacje odnośnie jednego nazwiska. - Maciej Scherfchen z dniem 31 maja rozstaje się z naszym klubem - przyznaje Mirosław Mosór.
Polecane
Ekstraklasa