"Niebiescy" popsują fetę mistrza?

24.05.2014
Już jutro chorzowski Ruch spotka się z nowym-starym Mistrzem Polski, Legią Warszawa. Dzięki bezbramkowemu remisowi w meczu Lech Poznań-Pogoń Szczecin, stołeczna drużyna może już otwierać szampany, a Ruch? A Ruch walczy o 3.miejsce.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Ruch w chwili obecnej w tabeli zajmuje 3. miejsce z 30. punktami i aby myśleć o wywalczeniu brązowego medalu muszą przywieźć punkty z Warszawy. Inny konkurent do 3.miejsca, Wisła Kraków przegrała w dzisiejszym spotkaniu z Górnikiem Zabrze 2-3 i może już sobie zapomnieć o medalu z tego sezonu.

W ostatnim spotkaniu, właśnie z klubem z Krakowa, Ruch przeważał i był zdecydowanie lepszą drużyną, ale piłka nożna pokazuje jakim jest brutalnym sportem i zamiast zainkasować pełną pulę, musieli się zadowolić jedynie jednym oczkiem. Rozpędzeni Warszawianie będą chcieli odnieść 9. zwycięstwo z rzędu i tym samym ustanowić nowy rekord klubu. Dla trenera Jana Kociana ważny jest powrót do treningu Grzegorza Kuświka, który ostatnio narzekał na uraz i jeśli nie wyjdzie w podstawowym składzie, na pewno zasiądzie na ławce rezerwowych.

Będzie to mecz numer 143 pomiędzy tymi zespołami. I czy w tym meczu Legia pokaże chorzowianom, jak się w piłkę gra, czy może Ruch sprawi niespodziankę i popsuje trochę humory w świętowaniu Mistrzostwa Polski? Cel dla zawodników Ruchu przed jutrzejszym spotkaniem jest jeden: zdobyć jakikolwiek punkt, aby być pewnym najniższego stopnia podium przed decydującą częścią rozgrywek. Czy tak będzie przekonamy się już jutro o 15:30 na Łazienkowskiej

Co istotne, na ten mecz wszystkie bilety zostały wyprzedane i pojawi się też w stolicy spora grupa kibiców z Chorzowa. Mecz, który miał być "kropką nad i" dla stołecznej drużyny, stał się meczem, aby chorzowianie mogli powitać szpalerem na murawie Mistrzów Polski sezonu 2013/2014.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również