"Niebiescy" patrzą w niebo
29.06.2009
Pomocnik testowany w sobotniej gierce wewnętrznej nie zyskał uznania w oczach Waldemara Fornalika na tyle, aby pojechać z chorzowianami na zgrupowanie do Wisły. Dlatego rozczarowany... udał się zwiedzać Kraków. Po cichu liczy, że dostanie szansę na pokazanie się w jednym z tamtejszych klubów (Cracovia?) lub w Odrze Wodzisław.
"Niebiescy" tymczasem bezpiecznie dotarli do ośrodka, w którym spędza najbliższe dni. Jutro dołączyć do nich Pavol Balaż, przebywający na testach w Slovanie Liberec. - Jeśli Czesi wyjdą z propozycją ciekawszą od tych, które ostatnio spływały odnośnie innych zawodników, to podjęte zostaną rozmowy - informuje Mariusz Gudebski, rzecznik prasowy klubu.
Andrzej Urbańczyk spogląda z kolei w niebo. - Boisko, na którym mamy zagrać z Tatranem, było zalane, ale sytuacja się ponoć poprawia. Jeśli we wtorek okazałoby się w złym stanie, to sparing odbędzie się najpewniej w Wiśle - oznajmia kierownik Ruchu.
"Niebiescy" tymczasem bezpiecznie dotarli do ośrodka, w którym spędza najbliższe dni. Jutro dołączyć do nich Pavol Balaż, przebywający na testach w Slovanie Liberec. - Jeśli Czesi wyjdą z propozycją ciekawszą od tych, które ostatnio spływały odnośnie innych zawodników, to podjęte zostaną rozmowy - informuje Mariusz Gudebski, rzecznik prasowy klubu.
Andrzej Urbańczyk spogląda z kolei w niebo. - Boisko, na którym mamy zagrać z Tatranem, było zalane, ale sytuacja się ponoć poprawia. Jeśli we wtorek okazałoby się w złym stanie, to sparing odbędzie się najpewniej w Wiśle - oznajmia kierownik Ruchu.
Polecane
Ekstraklasa