Komisja Ligi Ekstraklasy SA zajmie się sprawą usunięcia z boiska pomocnika "Niebieskich". Członkowie tego gremium być może wykreślą żółtą kartkę za symulowanie faulu z rejestru kar.
"Niebiescy" odwołują się od drugiej żółtej kartki Wojciecha Grzyba
18.04.2011
Cytując słynne słowa nieżyjącego już Ryszarda Kuleszy: "cała Polska widziała", że Marcin Borski popełnił kardynalny błąd w meczu "Niebieskich" w Łodzi, wyrzucając z boiska Wojciecha Grzyba. Jeżeli w sytuacji z 37. minuty sobotniego spotkania komuś należała się kartka, to tym kimś był bramkarz Widzewa, Maciej Mielcarz. To on spowodował upadek chorzowskiego pomocnika.
Arbiter uznał jednak, że Grzyb próbował wyłudzić "jedenastkę", i - karząc go po drugi w tym meczu żółtym kartonikiem - odesłał do szatni.
Losów sobotniego spotkania, do końca którego goście musieli grać w osłabieniu, już się nie odwróci. Można natomiast powalczyć o usunięcie owego nieuzasadnionego upomnienia - trzeciego w tym sezonie w przypadku Grzyba - z rejestru żółtych kartek.
Przy Cichej wniosek w tej sprawie już sporządzono. Zostanie skierowany do Komisji Ligi.
Arbiter uznał jednak, że Grzyb próbował wyłudzić "jedenastkę", i - karząc go po drugi w tym meczu żółtym kartonikiem - odesłał do szatni.
Losów sobotniego spotkania, do końca którego goście musieli grać w osłabieniu, już się nie odwróci. Można natomiast powalczyć o usunięcie owego nieuzasadnionego upomnienia - trzeciego w tym sezonie w przypadku Grzyba - z rejestru żółtych kartek.
Przy Cichej wniosek w tej sprawie już sporządzono. Zostanie skierowany do Komisji Ligi.
Polecane
Ekstraklasa